www.schwiebus.pl

:: Wilim vs. Hindenburg
Wiadomo dodana przez: schwiebu (2012-05-27 16:58:40)

Kamol, g³az, kawa³ek ska³y ... ca³kiem nie ma³a rzecz, a jednak nie jest go tak ³atwo odnale¼æ.

W zesz³ym tygodniu otrzyma³em e-mail od Pana Arka z informacj± o prawdopodobnym po³o¿eniu poszukiwanego kamyka, jednak wstrzyma³em siê z og³aszaniem zwyciêzcy zabawy do czasu uzyskania stosownej dokumentacji.

Dzieñ, dwa temu, do akcji wkroczy³ kolejny poszukiwacz dostarczaj±c ciekawych informacji i kolejnych wskazówek. Jak siê okazuje, przes³ane fragmenty skanów przedwojennych map dostarczaj± nam informacji o dwóch kamykach: jednym po³o¿onym w lokalizacji o której pierwotnie pisa³em, czyli w ¶wiebodziñskim - "miejskim lesie" (Schwiebuser Stadtforst) - na planie oznaczonym nazw± Hindenburgstein i drugim, po³o¿onym w smardzewskim lesie (Schmarser Wald) o identycznie brzmi±cej - ale nieco inaczej pisanej nazwie: Hindenburg-Stein.

Schwiebuser Stadtforst - Hindenburgstein
¦wiebodziñski las miejski (Schwiebuser Stadtforst) z oznaczona pozycj± Hindenburgstein
(kliknij obrazek prawym przyciskiem myszy i wybierz "Poka¿ obrazek" aby go zobaczyæ w wiêkszej rozdzielczo¶ci)

Schmarser Wald - Hindenburg-Stein
Smardzewski las (Schmarser Wald) z oznaczona pozycj± Hindenburg-Stein

Od tego czasu przestali¶my szukaæ jednego, a zaczêli¶my poszukiwania dwóch kamoli.
Oczekiwania trwa³y raptem dzieñ.









Otrzymane zdjêcia - moim zdaniem dobitnie ¶wiadcz± o tym, ¿e tropy wiod³y nas niestety w z³ym kierunku. Nades³ane zupe³nie niezale¿nie przez obu Panów - Arkadiusza i Bogus³awa - fotografie, ukazuj± zupe³nie inn± zgubê ni¿ ta, która prezentowana jest na przedwojennej pocztówce. Dlaczego uwa¿am, ¿e to nie jest ten sam obiekt westchnieñ kamieniarzy? Rozmiar - przede wszystkim, trudno by³oby na smardzewskim kamyku usi±¶æ w podobnej pozie, a co dopiero we dwoje :). Po drugie, dysponujemy w miarê dok³adnymi i aktualnymi mapami tych okolic, na których mo¿emy znale¼æ Kamieñ Wilim (ten ze smardzewskiego lasu), za to ani ¶ladu po "krzeczkowskim Hindenburgu".


Plan fragmentu smardzewskiego lasu z oznaczona pozycj± Kamienia Wilim
(kliknij obrazek prawym przyciskiem myszy i wybierz "Poka¿ obrazek" aby go zobaczyæ w wiêkszej rozdzielczo¶ci)




Fragment planu ¶wiebodziñskiego lasu z oznaczon± prawdopodobn± pozycj± Hindenburgstein
(kliknij obrazek prawym przyciskiem myszy i wybierz "Poka¿ obrazek" aby go zobaczyæ w wiêkszej rozdzielczo¶ci)

Relacja Pana Bogus³awa potwierdza prawdopodobny stan:

Tego "kamyka" szuka³em z dziesieæ lat temu na podstawie danych z naszych map - oznaczony jako Denkmal HindenburgStein w lesie, w odleg³o¶ci oko³o 1 km od Krzeczkowa (okolica opisana jako Stadfosterei Schwiebus). Niestety po kamieniu zosta³o tylko ma³e zag³êbienie w ziemi, z tego co siê dowiedzia³em, kamieñ zosta³ prawdopodobnie przetransportowany w latach 70-tych w okolice Sulechowa.

Interesuj±ce... Ciekawe komu i do czego przyda³ siê nasz "Hindenburg"? Czy doczekamy siê informacji o dalszych losach "kamola" z tyczyñskiego lasu?

Nie chcê powiedzieæ, ¿e dla potwierdzenia powy¿szych informacji szukamy dziury w lesie, ale gdyby siê komu¶ uda³o dotrzeæ do prawdopodobnego miejsca po kamieniu, wci±¿ proszê o geotagowane foto.

Chocia¿ ani w³a¶ciwy kamyk, ani nawet dziura po nim nie zosta³y jeszcze udokumentowane, to raczej nie mam nadziei, na aktualne, piêkne foto "kamola", ale chcê bardzo podziêkowaæ obu Panom za to, ¿e zrobili co¶ wiêcej od napisania e-mail - oni po prostu odwiedzili Wilim'iego w smardzewskim lesie. S³owo siê rzek³o, wiêc dla obu Panów z przyjemno¶ci± i z podziêkowaniem przeka¿ê po egzemplarzu "Wspomnieñ spod przymkniêtych powiek" Pana Kazimierza Gancewskiego.

Pozdrawiam,
Robert Ziach



Z ostatniej chwili. Jeszcze "ciep³e" od majowego s³oñca, zdjêcia miejsca po "Hindenburgu" nades³ane przed chwil± przez Pana Bogus³awa. Historyjka dope³nia siê. Jedna siê koñczy, kolejna zaczyna. Gdzie skoñczy³ swój ¿ywot kamieñ z tyczyñskiego lasu?







POSZUKIWANY

S³usznego wzrostu, postawny, barczysty (dobrze napakowany). W jego przypadku, niewielu pozwoli³oby sobie na okre¶lenie wieku, choæ z pewno¶ci± mogê o nim rzec: sêdziwy z niego staruszek. W obyciu szorstki, rzek³bym nawet chropowaty, przypruszone lico onegdaj zadziorne, dzi¶ z pewno¶ci± ug³adzone. Zarost - gêsty - wpadaj±cy w kolor mchu, szczególnie po pó³nocy, przepraszam.. od pó³nocy. Karnacja, kaukaska, chocia¿ bardziej popielata, zreszt± kto go wie sk±d siê do nas przyturla³, mo¿e z pó³nocy, mo¿e z po³udnia. Obiekt niezbyt towarzyski - trudno mu siê dziwiæ - na co dzieæ obcuj±cy w zupe³nie odmiennym towarzystwie... Ostatnio widziany jakie¶ 100 lat temu. Lecz po co s³owa, skoro mo¿na go zobaczyæ (zdjêcie TUTAJ)

UWAGA!
S± pierwsze (24. maja 2012 r.) doniesienia i wskazówki, dziêki którym bêdzie mo¿na odnale¼æ i udokumentowaæ po³o¿enie "zguby". Pan Arkadiusz w swoim e-mail wskazuje na po³o¿enie kamyka w lesie przy drodze ze Smardzewa do Bukowa. Podaje równie¿ link do skanu poniemieckiej mapy, na którym ów zaginiony kamyk zosta³ odnaleziony: http://amzpbig.com/maps/3860_Bomst_1938.jpg .
Wed³ug moich przybli¿onych oglêdzin stawiam, ¿e prawdopodobnym miejscem po³o¿enia "Hindenburga" jest trójk±t o wspó³rzêdnych wierzcho³ków:

A: 52.177300, 15.677462
B: 52.174774, 15.674372
C: 52.174774, 15.680208

Je¿eli wskazówki siê potwierdz±, to mamy zagadkê rozwi±zan±! Teraz czekamy tylko na przysz³ego w³a¶ciciela nagrody ksi±¿kowej, który dostarczy geotagowane zdjêcie poszukiwanego obiektu. Ze swojej strony bardzo dziêkujê Panu Arkowi za podpowied¼.
Obiekt westchnieñ .. kamieniarzy.



Wszystkich trackingowców, motocyklistów, w tym równie¿ cyklistów inaczej zwanych rowerzystami, podejrzewam ¿e nawet kolarzy i kolejarzy, pieszych wêdrowców i wêdrowniczki, zmechanizowanych urzêdników, bankierów i tynkarzy prosimy - za namow± Pana Kazimierza i w³asnej ciekawo¶ci, o pomoc w zlokalizowaniu niema³ej zguby. To znaczy ona zguba siê nie zgubi³a, tylko, ¿e o jej po³o¿eniu wiemy tyle, ¿e le¿y gdzie¶ w ¶wiebodziñskich lasach.
Po soczystym kolorze mchu - dobrze widocznym szczególnie w odcieniach szaro¶ci - i po zadowolonej minie obsiadaj±cych go Pañ, zak³adamy, ¿e trasy turystyczno-wycieczkowe tak ongi¶ jak i dzi¶ wiod³y szlakami równie kolorowymi jak powy¿sza pocztówka, w zwyczajowym, zachodnim kierunku, ku borowskim w³o¶ciom, inaczej pisz±c szukamy go w lasach okalaj±cych Jezioro Nies³ysz. Dla uczciwego znalazcy, zak³adam, ¿e znajdzie siê choæ jeden, przewidziana zosta³a nagroda ksi±¿kowa - sztuk jedna - zacny to upominek z barwnych opowie¶ci i przywo³ywanych obrazów spod przymkniêtych powiek Pana Kazimierza, jego te¿ rêk± nakre¶lony, ale moj± rêk± zostanie wrêczony. Dla jasno¶ci - nie uprawiaj±c regulaminów - dla pierwszego uczciwego znalazcy, jedna uczciwa nagroda za jedno uczciwe, kolorowe zdjêcie odnalezionego kamyka z jego geotagowan± pozycj± i prawem do umieszczenia fotosa w radosnej informacji z podziêkowaniem za odnalezienie zguby. Doniesienia proszê kierowaæ na adres poczty e-mail: ziach@wp.pl

Pozdrawia serdecznie,
nietutejszy Robert Ziach



adres tej wiadomoci: www.schwiebus.pl/news.php?id=662