www.schwiebus.pl

:: Podre Pekaesem
Artyku dodany przez: schwiebu (2013-03-03 13:41:24)

Podre Pekaesem

 

Dzi, gdy wracam z Zielonej Gry rozparty w fotelu samochodu, podre autobusem wspominam prawie z rozrzewnieniem.

Kbicy si tum na przystanku, odliczanie ile jeszcze osb moe wej, ilu jeszcze moe jecha na stojco, oberwane guziki, urwane paski torebek tkwi w pamici.

aska pana kierowcy decydowaa czy zdysz postawi nog na stopie, czy z twarz przycinit do szyby wyruszysz w kierunku Sulechowa. Bywao, e konduktor traci nerwy, kierowca lekko rusza by oderwa wianuszek rk uczepionych klamki. Wieloletnia wprawa cechowaa dojedajcych codziennie. Wiedzieli, gdzie stan by drzwi autobusu zatrzymay si przed nosem.

Duma PKS-u . Owoc wsppracy czesko-polskiej, autobus Jelcz-Karosa (midzymiastowy - 1960).
Duma PKS-u . Owoc wsppracy czesko-polskiej, autobus Jelcz-Karosa (midzymiastowy - 1960).

Wyprbowanym sposobem bya jazda "na tatusia". Matka z dzieckiem, na rku - zgodnie z przyjtym zwyczajem - wchodzia pierwsza, by potem krzycze w niebogosy, e m zosta na przystanku! No to - w drodze wyjtku - zabierano i tatusia.

cisk, zaduch, brak powietrza, spocone ciaa, przecigi, smrd spalin, wyjcy silnik, licha amortyzacja, wie tempo skaday si na publiczny transport koowy, co prawda stosunkowo tani, ale prawie zawsze przepeniony i czsto opniony.

Dochodzia do tego niepewno, czy zabierze? Ktrego razu ojciec poirytowany postpowaniem konduktora poprosi go o numer subowy (by na metalowym znaczku doczepianym do paska torby z biletami). Pekaesiarz niegrzecznie odpowiedzia, e moe sobie skargi pisa, bo to jemu i tak nie zaszkodzi. Ojciec na to: "Moe to panu nie zaszkodzi, ale na pewno nie pomoe!".

Z tego okresu pochodzi anegdota o dziewczynach podrujcych w toku, z ktrych jedna informuje drug, e bdzie miaa dziecko! Z kim? Nie wiem - nie mog si obrci!

Plac Obrocw Pokoju (dzi Jana Pawa II)
Plac Obrocw Pokoju (dzi Jana Pawa II), jeszcze bez blokw zasaniajcych neogotyck elewacj kocioa. Tu urzdzono przystanek autobusowy PKS przeniesiony na Plac Wolnoci.

Przystanek autobusowy zlokalizowano na pl. Obrocw Pokoju, pod ratuszem. Z relacji p. Elbiety Sielickiej wiem, jak niebezpiecznie - idc z dzieckiem, byo mija si z autobusem na ul.1 Maja.

Pniej przeniesiono go na plac Wolnoci – obok remizy stray poarnej. Wwczas poczekalnia miecia si na parterze budynku, w ktrym po wybudowaniu dworca PKS, urzdzono sklep MHD "Pokusa". Kupowaem tam magnezj w saszetkach - do efektownych wybuchw. Pniej kolejki a do ssiadujcego rona zwiastoway dostaw papieru toaletowego, bo przez wiele lat by tam sklep papierniczy. Od jesieni mona tu wypi kaw w adnie zaprojektowanej kawiarence o tej samej nazwie.

Najprzyjemniej podrowao si na granatowych siedzeniach Leylanda z mruczcym, usypiajcym silnikiem i niklowanymi porczami przy wysokiej, dugiej kanapie z tyu.

Francuski Chausson
Francuski Chausson mia baganik - pokad na dachu, na ktry kierowca z wchodzi po maej drabince. Taki autokar miao tut. M-12 (pniej LZT "Elterma").

Spord konduktorw gono podajcych nazwy miejscowoci utkwi mi w pamici starszy pan wykrzykujcy Cigacice jako... Chicago! - Mia popisow sztuczk: wydajc reszt nie patrzy na drobniaki, ktre odlicza po omacku w kieszeni popielatej, subowej marynarki.

wiebodziski dworzec PKS budowany na pocztku lat siedemdziesitych wyrnia si wrd ssiadw (Sulechw mia betonowy okrglak, Midzyrzecz korzysta z dworca PKP) i do dzi zdobi stron internetow zielonogrskiego PKS-u.

wiebodziski dworzec do dzi zdobi stron internetow zielonogrskiego PKS-u.
wiebodziski dworzec do dzi zdobi stron internetow zielonogrskiego PKS-u.

Byem tam niedawno odprowadzajc rodzin. Przy wejciu do WC-tu doszed mnie zapach... gorcych kartofelkw i wieej surwki?! Za drzwiami, ktre uchyliem za spraw dla jakiej, jak mwi Niemcy i drzewo wystarczy, natknem si na biurko i kierowniczk lokalu pochylon nad parujcym schaboszczakiem z przystawkami!

Z niedowierzaniem przeczytaem "cennik": 2,5 z! Bochenek chleba, pi buek, pi jaj, kilo-gram jabek! Jeli konkurencj jest odpychajcy toi-toi na bocznym peronie dworca PKP to mona zamawia schaboszczaki - nawet w bezmisne poniedziaki.

 

* * *

Stanisaw Grala, senior - czowiek o duym poczuciu humoru wraca pnym wieczorem autobusem z Zielonej Gry. Mia przy tym nieco w czubie to i do artw by skory. Na tylnym siedzeniu, midzy kolegami, ktrzy znali jego niezwyk zdolno do naladowania gosw zwierzt podczas polowa (by myliwym) zacz z cicha udanie… poszczekiwa!

Odgos maego psa od czasu do czasu dociera do kierowcy. Gdy ju z upewni si, e zwierz jest na pokadzie - zatrzyma wz i poprosi o wyprowadzenie intruza! Oczywicie nikt nie wysiad. Kanapy z tyu miay si do rozpuku, gdy kierowca schyliwszy si wypatrywa szczeniaka. Zdenerwowany owiadczy, e nie pojedzie pki waciciel nie wysidzie ze swym pupilem! Po bezowocnym oczekiwaniu ruszono dalej. Sprawa skoczya si tak, jak inne awantury w autobusie. Kierowca podjecha pod komisariat MO na rogu Matejki, zamkn drzwi na klucz i wrci z dyurnym, ktrego powitaa salwa miechu.

Spord wielu relacji o podrowaniu publicznymi rodkami lokomocji przysza mi na myl opowie mego kuzyna - Zbyszka Olszewskiego z Darnawy – konduktora z PKS-u.

Na linii Gubin – Krosno Odrzaskie, gdzie za Wyskami, na przystanku w lesie wsiada babcia z koszem jajek. Wszyscy widzieli jak kupowaa bilet u kierowcy. Na kolejnym przystanku czeka kontroler. Sprawdziwszy wszystkich dotar do i do niej, a ta nijak nie moga odnale biletu w przepastnych kieszeniach fartuchw!

Tumaczenia, e go kupia potwierdzane gono przez wsppasaerw i kierowc nie przyniosy skutku. Kontroler wypisa mandat i wrczy go kobiecie, ktra nie miaa grosza, bo jak tumaczya dopiero jedzie z jajkami na rynek! Kto z pasaerw ruszy z kapeluszem midzy siedzeniami i uzbiera na mandat. Nieustpliwy kanar pokwitowa naleno, usiad na pokrywie silnika (foto) i nawiza rozmow z prowadzcym pojazd.

Wtedy - z ostatniej kanapy autobusu - podnis si milicjant, naoy czapk, podszed do kierujcego, poprosi o zatrzymanie autobusu i w ciszy jaka zalega wycign… swj kwitariusz! Zakomunikowa kanarowi, e wlepia mu dwa mandaty: jeden - za siedzenie na masce, a drugi za rozmow z kierowc w czasie jazdy! Burza oklaskw dla milicjanta oraz buczenie pasaerw egnay kanara, ktry jak niepyszny z miejsca wysiad na pobocze w podmiejskim lesie...

 

Kazimierz Gancewski – Tutejszy

PS. Ostatniej niedzieli kupowaem bilet w kasie PKP, gdy zagadny mnie dwie panie pytajc, gdzie jest toaleta? Odpowiedziaem zgodnie z prawd: na dworcu w Zbszynku!

wiebodzin. Ludzie, budowle, anegdoty.



adres tego artykuu: www.schwiebus.pl/articles.php?id=248