www.schwiebus.pl

:: wiebodzin - 700 lat historii cz. I
Artyku dodany przez: schwiebu (2005-05-04 17:13:09)


"wiebodzin - 700 lat historii" - glosy. Cz I.






Okolice Najblisze
Wydania nr 2(53) luty 2001
Jubileusz w miecie Gniewomira

 

"Nie wiem, ktry to nasz przodek,
W przydugi pono karnawa,
Gdy wyczerpa wszelki rodek,
Skd wzi jaki wiey kawa,
Wnet po formy dc nowe,
Chwyci kpiarstwa kaduceusz,
Skrobn si nim mocno w gow
I wymyli - jubileusz.
Przyja si ta zabawa,
Jako e w niej ley sposb,
Co kademu daje prawa
Kpi z najszacowniejszych osb.
"
(Tadeusz Boy eleski)

Dokument Gniewomira pochodzi z 1302 roku. Akt ten by przechowywany w poznaskim archiwum. Spon w 1945 roku i teraz mona tylko oglda jego kopie: jedn w bibliotece Raczyskich, drug w archiwum Uniwersytetu Jagielloskiego. W dokumencie wystpuje posta Gniewomira ze wiebodzina. Oddawa on w doywotnie lenno dobra w Lubinicku rycerzowi Boguszowi Wezenborgowi, aby ten sprawowa opiek zbrojn nad cystersami w Paradyu. Jest to nastarszy pisany lad wzmiankujcy o wiebodzinie. Dobry pretekst, aby rok 2002 uzna jubileuszem 700-lecia miasta.

Burmistrz Dariusz Bekisz twierdzi, e nie jest problemem zakupienie jednej z tych kopii dla zasobw miejscowego muzeum. To nieduy wydatek. Ale problemem jest wydanie ksiki o historii wiebodzina. Dr Jerzy Piotr Majchrzak t ksik napisa. Zatytuowa: ,,Svibusium Felix''. Maszynopis jest ju wasnoci miasta, ale brakuje pienidzy, aby ksik opublikowa. Potrzeba pono na to 20 tys. z.

Papierowe dokumentowanie ycia ma swj sens. Dowiadczaj tego szperacze – regionalici, co jaki czas natrafiajc na rda pisane sprzed lat. Tym powodowao si stowarzyszenie ''Nasze gminne gimnazjum w Szczacu'', ktremu przewodniczy Ryszard Walkowiak, wicedyrektor gimnazjum. Wydano na 2001 rok kalendarz z rysunkami dzieci, ktre zobrazoway wasn wyobrani najciekawsze miejsca w gminie. Niedoceniany Leszek Frey – Witkowski pomg wybra 25 prac z plonu konkursu pod hasem ''Nasza maa ojczyzna''. Nakad 700 egzemplarzy wykupi dla swoich pracownikw supermarket "Intermarche", Urzd Gminy, kilka bankw. W maej gminie znaleziono pomys i pienidze na taka inicjatyw. Nastpn ma by wydanie folderu na Dni Szczaca.

Powtarzam: papierowe dokumentowanie ycia ma swj sens. Wystarczy spojrze do rubryki ,,Ferie,, na stronie terenowej Gazety Lubuskiej. Odnotowywane tam s propozycje imprez dla dzieci. Z liczby propozycji i iloci miejsca powiconego wiebodziskiemu Domowi Kultury mona wnosi, e jest to najlepszy dom kultury w wojewdztwie. Czy tak jest naprawd? – Mog nam co o tym napisa czytelnicy "Okolic".

Marek Nowacki, dyrektor Muzeum Regionalnego martwi si, e ma zbyt skromne rodki na organizacj obchodw jubileuszu miasta i musi rezygnowa z wielu wydatkw. Z wasnych dowiadcze wiem, e takie obchody zwykle udaj si, gdy s przygotowywane prze szerokie gremium spoeczne. Takim mogoby by np. Towarzystwo Przyjaci Ziemi wiebodziskiej, gdyby wykazywao aktywno. Albo jaki np. Blok Inicjatyw Spoecznych – nie wymawiajc radnemu Tomaszowi Moejko osamotnienia w dziaaniu.

Urzdzenie jubileuszu 700-lecia byoby wspania klamr, zamykajc czas sprawowania wadzy przez obecnych radnych. Byoby dobr okazj, aby podczas jubileuszowych imprez; sympozjw, sesji, wernisay, festynw, przypomnie nie tylko dumn i chmurn histori miasta, ale te czas ostatnich dokona. A wszystko odbywaoby si przed kolejnymi wyborami do samorzdw. Chleba moe by tu i wdzie brakowao, ale igrzyska byyby przednie.

Point tego felietonu jest przewrotna myl, e obecny zarzd i radni maj ju do wadzy i nie chc by wybierani ponownie. Nie chc wykorzysta jubileuszu miasta do swoich propagandowych celw. Ale nawet i przy takim zaoeniu warto im sugerowa, aby t ksik o wiebodzinie sfinansowali. Przecie to byby rodzaj pomnika, ktry historykom nie pozwoliby w przyszoci pomin faktu, e istnieje publikacja pt. ,,Svibusium Felix'', a wydano j staraniem tej wanie Rady Miejskiej.

 

Jerzy Chodnicki

 





Gazeta Lubuska
21 Stycznia 2002
700 lat miasta

Tegoroczne obchody jubileuszu 700-lecia miasta bd odwoywa si do prapocztkw miasta oraz do tradycji kulturowej wspczesnych mieszkacw, pochodzcych z Kresw Wschodnich.

Powoana zostaa grupa sterujca przygotowaniami do obchodw, ktrych kulminacja przypadnie w pierwszych dniach maja. W jej skad weszli m.in. dyrektorzy domu kultury Zbigniew Szumski i muzeum regionalnego Marek Nowacki, a cao prac koordynuje kierownik wydziau owiaty urzdu miasta Ryszard Graczyk.
- Wiadomo, e to jubileusz historyczny, wic wrd imprez musz znale si odwoania do pocztkw miasta - mwi Zbigniew Szumski. - Ju w styczniu zaczyna si cykl wykadw w ramach Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Natomiast 1 maja przewidujemy parad teatrw ulicznych w strojach rycerskich.
By unikn porwna z pochodami, parada przejdzie w odwrotnym kierunku ni 1-majowe manifestacje.

Dobre pochodzenie

Najdawniejszej historii bdzie te powicona wystawa w muzeum, jedna z najbogatszych, jakie dotd zorganizowano - ,,wiadectwa i ludzie - 700 lat wiebodzina’’.
- Wiele eksponatw ju sprowadzilimy, cay czas liczymy na wsparcie muzeum archeologicznego ze widnicy - informuje dyrektor Nowacki. - Mamy oryginalny dokument z 1730 r. z pieczci burmistrza wiebodzina (to wiadectwo ,,dobrego pochodzenia’’ wystawione przez wadze miasta jednemu z wczesnych sukiennikw). Chcemy te zdoby kopi pierwszej ksigi miejskiej awy sdowniczej z XV w.
Niestety, nie udao si zdoby najwaniejszego tzw. dokumentu Gniewomira z 1302 r. Jeszcze przed wojn orygina znajdowa si w Bibliotece Raczyskich w Poznaniu, ale potem prawdopodobnie uleg zniszczeniu. Znamy jednak jego wygld na podstawie reprodukcji z XIX-wiecznego inwentarza Biblioteki Raczyskich i tak kopi pokaemy na wystawie - zapewnia M. Nowacki. - Jednym z wanych eksponatw bdzie te obraz olejny, zamwiony i namalowany z okazji 700-lecia przez Jarosawa Strankowskiego ,,Oblenie wiebodzina w 1489 r.’’. Obraz bardzo wiernie odtwarza wygld miasta w kocu XV w.

Kresy medialne

Miasto wyasygnowao 70 tys. z z przeznaczeniem na budet obchodw. - Ale wikszo imprez bdzie realizowana w ramach budetw poszczeglnych instytucji, organizujcych je - podkrela Z. Szumski. - 20 tys. z przyznay wadze powiatu, z czego poowa pjdzie na cykl imprez ,,Kresowe wizi’’. To odwoanie si do ywej historii, istniejcej w wiadomoci wspczesnych wiebodzinian. Zdecydowana wikszo naszych mieszkacw to repatrianci ze wschodu lub ich potomkowie. Poza tym w skali kraju ronie zainteresowanie kultur kresow (choby sukces kasowy ,,Ogniem i mieczem’’) i przypuszczam, e bdzie to none medialnie.
W maju odbdzie si take uroczysta sesja rady miasta, na ktrej zostan przyznane honorowe obywatelstwa (trwa ustalanie kandydatw). Natomiast na wrzesie organizatorzy przewidzieli jubileuszowy midzynarodowy festiwal folkloru oraz wizyt Bachusa i przeniesienie na jeden dzie Winobrania z Zielonej Gry do wiebodzina.

 

Micha Iwanowski

 





Gazeta Lubuska
18 lutego 2002
Oblenie na 700-lecie

Obraz o wymiarach 140 na 70 cm na razie spoczywa w muzealnym magazynie. Bdzie go mona zobaczy przy okazji jubileuszowej wystawy w kwietniu.

 

Obraz olejny przedstawiajcy oblenie wiebodzina w 1489 r. zamwiy wadze miasta z okazji tegorocznych obchodw 700-lecia miasta.
Obraz olejny przedstawiajcy oblenie wiebodzina w 1489 r. zamwiy wadze miasta z okazji tegorocznych obchodw 700-lecia miasta.
fot. Ryszard Poprawski

Autorem obrazu jest 36-letni malarz-batalista rodem ze wiebodzina Jarosaw Stankowski. Pracowa nad dzieem cztery miesice, powicajc mu czas po pracy (na co dzie prowadzi firm transportow).
Jak podkrela zleceniodawca - dyrektor Muzeum Regionalnego Marek Nowacki, obraz bardzo wiernie odtwarza XV-wieczn zabudow miasta, z ktrej znaczna cz dzi ju nie istnieje: mury obronne, zamek (obecnie czciowo zrujnowany), baszty i wiee. Na horyzoncie wida pejza ze wzgrzami, pod ktrymi dzi przebiega trasa krajowa wiecko-Pozna.
J. Stankowski posikowa si historycznymi rycinami, gwnie map miasta sprzed piciu wiekw oraz obrazem z pocztkw XVII w. Z racji zamiowania, autor najchtniej opowiada jednak o umieszczonym na pierwszym planie wgierskich onierzach oblegajcych miasto. - Byo wrd nich wielu najemnikw, ktrzy wystpowali wwczas w uzbrojeniu typu gotyckiego, w cikich zbrojach z okuciami, opinajcymi jedcw razem z komi - mwi malarz. - Ale Wgrzy s ju namalowani jako lekka jazda, bez pancerzy, uzbrojona tylko w tarcze, szable i wcznie, wzorowana na wojskach tureckich. Wkrtce potem ten wzr uzbrojenia przeja caa Europa, w tym take polska husaria.
To trzeci obraz autorstwa Stankowskiego. Dwa pierwsze: ,,Bitwa pod Kijami'' oraz ,,Oblenie oddziau Zbskiego pod Dbrwk'' nawizuj do historii regionu i spoczywaj w wiebodziskim muzeum.

 

(mich)

 





Dzie za Dniem
WYDANIE NR 8 [21] z dnia 27 lutego 2002
wiebodzin. 43. edycja konkursu historycznego
W 700-lecie grodu

W pitek 22 lutego w Publicznej Szkole Podstawowej nr 7 odbya si 43. edycja konkursu historycznego "wiebodzin - moje miasto". Do popularnego sprawdzianu przystpio 57. modych wiebodzinian.

Pytania konkursowe, przygotowane przez Zbigniewa Szarka wspieranego przez syna Piotra, tradycyjnie nie naleay do atwych. Nad prawidow ocen odpowiedzi czuwao jury zoone z dowiadczonych pedagogw. Byli to: Genowefa Zarzycka, Janina Ostrowska i Henryk Godziski.

Po pisemnej czci eliminacyjnej do finau dotara dwunastka - po szecioro ze szk gimnazjalnych i podstawowych - najlepszych znawcw dziejw miasta. Cz finaow konkursu otworzy w obecnoci wielu goci i sponsorw atrakcyjnych nagrd - burmistrz Dariusz Bekisz. Nastpnie gos zabra dyrektor Muzeum Regionalnego w wiebodzinie - Marek Nowacki, ktry wygosi krtk prelekcj na temat "Skd si wzia data 1302".

Wiedz historyczn o miecie i regionie w kategorii szk podstawowych najcelniej popisa si Karol Kdzierzyski (PSP nr 7). Kolejne miejsca zajli: 2. Rafa Capiski (PSP nr 6), 3. Maciej Wierzbicki (PSP nr 7), 4. Maciej Wentland (PSP nr 6), 5. Julia Szczsna (PSP nr 6), 6. Mateusz Jasiski (PSP nr 2). W kategorii gimnazjw najlepsza okazaa si Sylwia Jakubowska (Gimnazjum nr 3). Pozostae miejsca w finale zajy: 2. Magorzata Kapica (Gimnazjum nr 3), 3. Magorzata Dybko (Gimnazjum nr 3), 4. Zofia Graczyk (Gimnazjum nr 1), 5. Ewa Graczyk (Gimnazjum nr 3), 6. Martyna Puto (Gimnazjum nr 3).

Dodajmy, e inicjator konkursu i jego niezmordowany organizator - Zbigniew Szarek, w uznaniu szczeglnych zasug w pracy z modzie, majc na celu budzenie zainteresowa problemami "maych ojczyzn", zosta uhonorowany przez Firm Sprick Rowery nagrod specjaln w postaci najlepszego modelu roweru produkowanego w wiebodzinie.

wuz





Dzie za Dniem
WYDANIE NR 12 [25] z dnia 27 marca 2002
Nie zapominajmy

- Chciabym wyjtkowo zabra gos w sprawach, ktre nie dotycz zdrowia i czystoci naszego terenu, cho porednio mona je poczy, jako e obchodzimy w tym roku 700-lecie nadanie praw miejskich wiebodzinowi. Przegldajc harmonogram jubileuszu zwraca uwag jego bogato, rozplanowanie imprez w cigu caego roku z pewn kulminacj w miesicach letnich. Z jednej strony brakuje mi na pewno przedsiwzi dotyczcych porzdku w miecie i pewnego adu z tego powodu. Taka rocznica powinna by zwizana wanie ze szczeglnym porzdkowaniem miasta i tutaj chciabym zwrci uwag na stan wiebodziskiego Zamku, a wic czci LORO, ktry jest w stanie zupenej rujnacji. Jestem wiadomy, e problem ten nie naley do kompetencji wadz miejskich, ale Zamek - oprcz murw wiebodziskich i ratusza - jest faktycznie materialnym wiadectwem wieku naszego miasta i chyba naleaoby co w tej materii uczyni.

- Pragn wskaza, e w programie obchodw 700-lecia miasta wiebodzina zapomniano o mieszkacach naszego grodu, ktrzy mieszkali tutaj prawie siedemset lat, bo przecie na prawie magdeburskim to miasto utworzono. Sprawa obchodzi mnie o tyle, e jestem rwnie czowiekiem przedwojennym, ktry na tych terenach, moe nie w wiebodzinie, ale niedaleko si urodzi, na te tereny wrci i yje tutaj. Wysiedleni std w latach 1945-1947 Niemcy nie zniknli.

- W tym momencie czsto rodzi si pytanie, jak nazwa Ich powroty tutaj? Bo przecie nie moemy mwi, e obecnie te ziemie s ich Ojczyzn. Bardzo czsto uywamy okrelenia Mae Ojczyzny. Ja ten termin odczytuj troch dziwnie. Wolabym, by posugiwano si terminem Ojcowizna, bo to jest jaka ziemia, wasno, dom, teren, gdzie si urodzilimy, wychowalimy. Moemy odej z danego terenu. Natomiast Ojczyzna jest czym zupenie innym, szerszym pojciem, bardziej patriotycznym ni Ojcowizna, ktra jest tylko przechowywana - zarwno przez Niemcw, jak i przez wiksz cz naszych mieszkacw - jedynie w pamici.

- Ci Niemcy bardzo czsto wracaj tutaj i wielu wiebodziniakw ma z nimi cakiem dobre stosunki. Przyznaj z caym krytycyzmem, e w tym programie nic nie ma, co by o nich przypominao. Jest to tym bardziej bolesne, e Ci ludzie najczciej przyjedaj tutaj z wycignit rk do zgody, rozumiej konsekwencje historyczne. Przyjedaj do nas tylko po to, eby jeszcze raz na swoj Ojcowizn spojrze. Rka ta, szczeglnie w cikich okresach ostatniego 20-lecia nie bya rk pust. Otrzymywalimy w tamtym czasie bardzo wiele darw dla szpitala, domw dziecka i w wielu innych placwek.

- Na budynku przy ulicy Waowej wmurowano tablic Gustawa Zerndta. Natomiast nie mamy chociaby jednej ulicy nazwanej imieniem ktrego z niemieckich dziaaczy, a przecie wielu z nich czynio dobre rzeczy, nie tylko dla Niemcw. Naley wiedzie, e przed pierwsz i drug wojn wiatow bardzo duy odsetek mieszkacw tej ziemi byo Polakami. Musimy mie wiadomo, e Polacy na tym terenie, to przede wszystkim katolicy. Przegldajc annay ksig stanu cywilnego, urodze, maestw, napotkamy na bardzo wiele polskich nazwisk.

- Pragn podkreli, e moja wypowied ma charakter listu otwartego zarwno do spoeczestwa wiebodzina, jak i radnych tego miasta. Chciabym na marginesie wspomnie, e znajc program nasi niemieccy przyjaciele czuj si zasmuceni, e ich pominito. e pominito Ruth Schultz, ktra przez 18. lat, co roku przyjeda z wycieczk dawnych mieszkacw wiebodzina, co roku przywozi tutaj okoo 30-40 osb, ktre nie tylko w czerwcu zwiedzaj miasto, okolice wiebodzina, ale specjalnie przyjedaj na uroczysto Boego Ciaa, eby wzi udzia w procesji. R. Schultz, Lothar Meissner i wielu innych ludzi nigdy o wiebodzinie, jako o swojej Ojcowinie nie zapomnieli. Nie wskazuj tutaj adnej formy uszanowania tych osb, ale przypominam - nie zapominajcie o Nich.

- Przypomnienie owo naley si dyrektorowi Muzeum Regionalnego - Markowi Nowackiemu i prezesowi Towarzystwa Przyjaci wiebodzina - Tomaszowi Moejce, ktrzy chtnie uczestnicz w sympozjach i konferencjach organizowanych przez stron niemieck, a jakby zapomnieli, e przede wszystkim na nich ci pewne obowizki zawodowe i spoeczne.

 

?

 





Dzie za Dniem
WYDANIE NR 14 [27] z dnia 10 kwietnia 2002
wiebodzin. Z dziejw 700-letniej przeszoci miasta
Nazwa przypominaa o polskoci

wiebodzin naley do najstarszych grodw obecnej Ziemi Lubuskiej. Powsta w miejscu, gdzie stary szlak komunikacyjny z Pomorza na lsk krzyowa si z duktem wiodcym z uyc do Wielkopolski. Pierwotnie nalecy do wielkopolan, przeszed na przeomie XIII i XIV w. na wasno gogowskich Piastw. Odtd na stae zwiza swoje losy ze lskiem. W 1319 roku otrzyma prawa miejskie od margrabiego Waldemara.

wiebodzin niemal w kadym stuleciu nosi inn nazw. Uywane w zaraniu dziejw jego aciskie nazwy brzmiay: Svebissa, Svebusium albo Svebissen. Olan miasta wg miedziorytu J. Brauna z 1618 roku utrwali rwnie nazw Svibusium.

W kodeksie dyplomatycznym Polski pod dat 1304 r. widnieje nazwa Swibodzin i ta wystpuje jako najstarsza w polskim brzmieniu. Trudno jest w tej chwili ustali jej etymologi. By moe, pooone na wzgrku otoczonym mokradami i jeziorami, miasto nadawao si na miejsce obronne, gdzie mona byo y "wibodnie" (swobodnie). A moe wiebodzin by rzeczywicie dawn posiadoci rodu wibodzicw-Gryfitw, od nazwiska ktrych powstaa nazwa grodu?

Dokument z 1207 roku ujawnia nazw Svibusien. By to akt nadania w wieczyste uytkowanie czci ksistwa wiebodziskiego klasztorowi Cystersw z Trzebnicy. Podpisa go w Ooboku w imieniu Henryka Brodatego wrocawski kanonik - Wawrzyniec.

Byy burmistrz miasta Dreher, yjcy w XVIII wieku poda, e podczas zakadania kocioa ewangelickiego im. Fryderyka w wiebodzinie, na szczycie wiey umieci owiadczenie, i w archiwum klasztoru w Paradyu znalaz przywilej nadany miastu przez ksicia polskiego Przemysawa w dniu 1 VII 1247 roku, w ktrym grd nosi nazw Zwibaussin.

W 1339 roku w pimie biskupa poznaskiego, Wojciecha, o nadaniu odpustu wiernym w wiebodzinie, wymienia si nazw Swebissen, ale ju w roku 1407 akt sprzeday miastu 25 anw ziemi przez Jana I, ksicia agaskiego, skraca t nazw do Swebsin.

Mnich Plort, ktrego ksiga znajdowaa si w miejscowej bibliotece parafialnej, przytoczy we wstpie napisanym w 1439 roku nazw Suebosin.

Nastpca Wadysawa, Zygmunt, w akcie nadanym po w. Trjcy w roku 1505 nazywa ju miasto Swiebessen. Inny dokument krlewski z 1511 roku, zezwalajcy uywa pieczci czerwonej, ktra dotd posiaday tylko Wrocaw i Legnica - odnotowuje nazw Schwebussen.

Miejscowa ksiga kocielna podaje, e w dniu Katarzyny Anno Domini 1522 o godzinie 22.00 miasto Schwibessen zniszczone zostao przez ogie, ktry powsta przy ulicy Krzyackiej. ywio strawi cay grd. Ocalay jedynie koci, szkoa, zamek i ratusz.

W innych wczesnych dokumentach wymienia si nazw Swiebissen, a odnotowane w nich nazwiska wielu mieszczan nosz polskie brzmienie, jak np.: Maciej Rusinek, czy Wadocki.

12 maja 1541 roku wybuch poar, w wyniku ktrego zniszczeniu ulego wszystko: "...w wielkim arze roztopiy si nawet kocielne dzwony. Fryderyk II Piastowicz z Legnicy pospieszy miastu z pomoc. Tak, jak emy si nie bez szczeglnego wspczucia dowiedzieli wiarygodnie, e miasto Schwibussen... przez ogie zostao spalone i zniszczone... przeto uyczylimy rzeczonemu miastu... zwolnienia od wszelkich czynszw, rent, podatkw i ce...".

Uwolnione od ciarw miasto powoli podnosio si z gruzw. W owym czasie co znaczniejsi mieszczanie chtnie ksztacili synw w zawodzie sukiennika. Jeden z nich o nazwisku Pade odda syna na nauk do Nowego Miasta, gdzie wystawiono mu w 1655 roku wiadectwo czeladnicze, w ktrym stao: "Filio Spectcibilis Eliae Padis, proconsulis protone Szwiebochiensis".

Po zajciu wiebodzina przez Brandenburgi zwycizcy wybili specjaln monet z herbem Brandenburii i nazw Swiebodziensis, ktra w 1687 roku pojawia si w takim zapisie ostatni raz.

Akt prawny dotyczcy przyszych losw miasta, wydany w 1695 roku, notuje ju zniemczon nazw Schwiebus, ktra obowizywa bdzie jeszcze przez kilka powojennych miesicy 1945 roku. Z caego zebranego materiau wida, e nazwa miasta a do XVII wieku nosia mniej lub bardziej polskie brzmienie. Zakcenia wynikay zapewne z nie ustabilizowanej ortografii, jak i narodowoci osb dokonujcych zapisw. Liczne przekazy rdowe pozwalaj sdzi, e mimo rnych form zapisu polska wymowa nazwy bya przez dugi czas w uyciu.

 

Wiesaw Zdanowicz

 





Dzie za Dniem
WYDANIE NR 16 [29] z dnia 24 kwietnia 2002
wiebodzin. Grd obchodzi w tym roku siedemsetlecie istnienia
Stare dzieje

966 - Mieszkacy okolic przyjmuj chrzecijastwo. Tradycja ustna, ktra przetrwaa do czasw nowoytnych mwi, e wadajcy t ziemi Sowianie czcili dotd dwch bogw: dobrego i zego. Pierwszego zwali Milybog, Belbog, Melbog albo Olobog. Zgodnie z legend we wsi Oobok znajdowalo si miejsce kultu dobrego Oloboga, za nad pobliskim jeziorem Czernok - usadowi si Czarnibog, bg za. Mia on take orodek kultu na wiebodzinskich mokradach w Czarnym Zauku (niem. Zerwinkel).

- Wg Schickfussiusa, kronikarza lskiego, dzie chrztu mia by 7 marca, w niedziel. Przez wieki utrzymywa si w wiebodzinie zwyczaj wypdzania mierci przez dzieci, ktre piewajc obchodziy domy, zbieray chleb i pienidze. Czasami topiono marzann.

1260 - Do tego roku w rdach wzmiankowanych jest w rejonie wiebodzina 29 wsi. Byy to: Paklica, Sarnowo, Gocikowo, Boryszyn, Wity, Rusinw, Glisk, Lubrza, Borw, Radoszyn, Darnawa, Lubinicko, Rokitnica, Skpe, Szczaniec, Wgrzynice, Chociule, Oobok, Rudgerzowice, Dbrwka Maa, Smardzewo, ugw, Grodziszcze, Staropole i kie. W dalszej odlegoci: agw, Poda Gra, Midzylesie, Niedwied.

1302 - Pierwsza rdowa wzmianka o wiebodzinie (Swebosin); wspomina ona Gnivmerusa (Gniwomira) ze wiebodzina, identyfikowanego z osob sdziego poznaskiego, wystpujcego w rodach w l. 1276-1296.

Tekst jest fragmentem przygotowywanej do druku publikacji pn. "Kalendarium Dziejw wiebodzina i okolic do roku 1939", ktra niebawem ukae si na rynku czytelniczym.

 

wuz

 





Dzie za Dniem
WYDANIE NR 20 [33] z dnia 29 maja 2002
W obchody jubileuszu wiebodzina wczyy si wszystkie pokolenia
Nasze miasto

Rok jubileuszowy, to dla miasta bardzo doniose wydarzenie. Pamitay o nim nauczycielki przedszkoli i szk. Rnorakie przedsiwzicia podejmowano w placwkach wraz z rozpoczciem roku szkolnego. W rod 22 maja grupa teatralna w "Szstce" przygotowaa przedstawienie oparte na fragmentach dziejw miasta, zwyczajach i legend zwizanych z yciem jego mieszkacw. Dodajmy, e dzieci pracoway pod kierunkiem Lidii Sierewicz i Agnieszki Dziuby.

W czwartek 16 maja w Publicznym Przedszkolu nr 5 w wiebodzinie odby si konkurs wiedzy o naszym miecie. By on podsumowaniem caorocznej pracy z dziemi z okazji obchodw 700-lecia wiebodzina. Imprez przygotowaa i prowadzia Wanda Mroczkowska. Uczestniczyy w niej dzieci wszystkich grup wiekowych. - Milusiscy odgadywali zagadki, ukadali puzzle, rysowali ratusz miejski, a take rozpoznawali stare i nowe budowle naszego miasta - informuje W. Mroczkowska. - Rywalizacja bya wyrwnana, a przedszkolaki wykazay si znaczn wiedz.

Rol jurora penia dyrektor Magdalena opatniuk, ktra rwnie wrczya swoim podopiecznym upominki.

 

wruz

 





Gazeta Lubuska
31 maja 2002
Jubileusz i przyszo

Dla miasta 700 lat to nieduo. Ale dla yjcych w nim ludzi kady dzie to szmat czasu pod warunkiem, e dzie ten przynosi zmiany. Zatem wiebodzin nalecy do najdynamiczniej rozwijajcych si rednich miast w Lubuskiem - ma nie tylko 700 lat historii, ale i drugie tyle przed sob.

Zaczo si w 1302 r. Skd ta rocznica? Wrd historykw trway spory co do ustalenia daty pocztkw miasta. Ostatecznie przyjto 1302 r., jako e z tego roku pochodzi ,,dokument Gniewomira’’, czyli akt przejcia w lenno dbr paradyskich w Lubinicku od zakonu Cystersw przez Bogusza Wezenborga. wiadkiem zawarcia tego aktu by wczesny wadca najbliej pooonych dbr, zwany Gniewomirem ze wiebodzina. Jest to najstarszy dokument pisany, w ktrym pojawia si nazwa miasta. Kim by w Gniewomir? Tego nie wiadomo. Miejscowy malarz Jarosaw Strankowski, ktry mia namalowa Gniewomira z okazji obchodw 700-lecia, wybrn malujc posta redniowiecznego rycerza na koniu, szczelnie okutego w zbroj i z... zamknit przybic. Ot, rycerz, jakich wwczas byo wielu. ,,Dokumentu Gniewomira’’ te nie udao si zdoby. Jeszcze przed wojn orygina znajdowa si w Bibliotece Raczyskich w Poznaniu, ale potem uleg zniszczeniu.

Miasto z rk do rk

wiebodzin nigdy nie by miastem tuzinkowym. Na przestrzeni wiekw wielokrotnie zmienia przynaleno terytorialn. By czci Czech, lska, Prus, Niemiec, by najdalej na pnoc wysunit czci cesarstwa austriackiego. Po ostatniej wojnie wrci do Polski. Polskich akcentw w historii miasta byo wiele. - Do poowy XIV w. liczna bya tu szlachta wielkopolska, mona mwi o wielkopolskich wpywach kulturowych i gospodarczych, cz tutejszych mieszkacw studiowaa w Krakowie - podkrela dyrektor muzeum regionalnego Marek Nowacki. - Ok. 20 proc. tutejszych mieszkacw z okresu midzywojennego miao polskie korzenie i byli to czsto znamienici obywatele. Przeomowy dla najnowszej historii miasta by 29 stycznia 1945 r. Jak podaje Waldemar Wachowski autor pracy ,,wiebodzin w 1945 r.’’, tego dnia miasto opustoszao. Uciekli niemieccy obywatele a w nocy ulicami przetoczyy si uciekajce oddziay Wehrmachtu. Ok. 8.30 pojawili si pierwsi onierze Armii Czerwonej. Z racji bliskoci strefy przyfrontowej, w miecie powstaa radziecka komendantura wojskowa (w dzisiejszej siedzibie starostwa). Przez dwa miesice Rosjanie byli jedyn wadz w wiebodzinie. Zalki polskiej administracji pojawiy si pod koniec marca 1945 r. Przez ponad rok w miecie panowaa dwuwadza. Peni wadzy Polacy przejli po rozwizaniu komendantury 21 maja 1946 r. Do wiebodzina zaczli napywa repatrianci, gwnie z kresw wschodnich.

Dumni z rehabilitacji

Okres powojenny to przede wszystkim rozwj gospodarki. Usadowio si tu wiele zakadw z rozmaitych bran: metalurgicznej, drobiarskiej, meblarskiej, odzieowej. Firmy te przetrway na wolnym rynku, cho dzi przeywaj okresy zastoju. Smutnym wyjtkiem s synne swego czasu 330-hektarowe sady owocowe, ktre prawdopodobnie w najbliszych miesicach czeka likwidacja. Ale dziki korzystnemu pooeniu miasta przy skrzyowaniu drg krajowych, chtnie lokuj si tu zachodni inwestorzy. Powstaj nowe miejsca pracy. Z czego dzi dumni s wiebodzinianie? Tydzie temu ,,GL’’ przeprowadzia wrd mieszkacw sonda uliczny (patrz str. 24). Zadalimy pytanie: z czego synie moje miasto? Bezapelacyjnym zwycizc okaza si Lubuski Orodek RehabilitacyjnoOrtopedyczny. Co drugi - spord prawie 50 pytanych - wskazywa na t placwk jako chlub miasta i regionu. Na kolejnych miejscach znalazy si zabytki, walory turystyczne oraz... pikne kobiety. LORO to prny orodek, do ktrego na operacj, leczenie i rekonwalescencj narzdw ruchu przyjedaj pacjenci z caej Polski. Niedawno otwarto tam nowy oddzia neuroortopedii dziecicej, niebawem mali pacjenci zaczn korzysta z hipoterapii. W ub.r. wiebodzin zosta zaliczony przez Instytut Bada nad Gospodark Rynkow do grupy najatrakcyjniejszych rednich miast w Polsce pod wzgldem inwestycyjnym. Tak trzyma!

 

Micha Iwanowski

 





Gazeta Lubuska
8 Czerwca 2002
Wysyp rocznic

Czy historycy potrafi liczy? Wyglda na to, e potrafi przyspieszy upyw czasu. Bo skoro 67 lat temu w wiebodzinie obchodzono 600-lecie, a tydzie temu 700-lecie miasta, to znaczy e miasto starzeje si szybciej ni wskazuje na to kalendarz.

 

Parada jubileuszowa przechodzia dzisiejsz ulic Pisudskiego.
Obowizkow dekoracj obchodw 600-lecia wiebodzina w 1935 r. byy swastyki.
Parada jubileuszowa przechodzia dzisiejsz ulic Pisudskiego.
fot. Archiwum Muzeum Regionalnego w wiebodzinie

W 1935 r. niemiecki wwczas wiebodzin hucznie obchodzi 600-lecie. Pretekstem by 1335 r., data istotna z uwagi na to, e - jak podaje przedwojenny kronikarz miasta Max Hilscher - by to pocztek niemieckiej historii miasta. Doszo bowiem do porozumie midzy krlem Czech a Kazimierzem Wielkim, krlem Polski, ktry zrezygnowa z roszcze do lska. wiebodzin by wtedy miastem lskim, przejtym przez niemiecki rd Luksemburgw, wadajcy w Czechach. Wtedy te w wiebodzinie zapanowao niemieckie prawo.
Od 1935 r. nie zdyy min 34 lata, a wczesne polskie ju wadze w 1969 r. zafundoway mieszkacom kolejny jubileusz, tym razem 650-lecia wiebodzina. Decyzja o obchodach zapada dwa lata wczeniej na wsplnym posiedzeniu miejskiego komitetu PZPR i Miejskiej Rady Narodowej. Powodem rocznicy by rok 1319, kiedy to na zamku ulokowali si pierwsi jego waciciele i miasto zyskao formalnego wadc.
Dwa lata temu obecne wadze wiebodzina zaczy przymierza si do kolejnej rocznicy. O dziwo - siedemsetnej. Przyjto, e odpowiedni dat bdzie 1302 r. Z tego roku pochodzi tzw. dokument Gniewomira, czyli akt przejcia w lenno dbr w ssiednim Lubinicku od zakonu Cystersw przez Bogusza Wezenborga. wiadkiem tego aktu by Gniewomir ze wiebodzina i jest to pierwsza pisana wzmianka o miecie. Orygina dokumentu wprawdzie uleg zniszczeniu w czasie wojny, a o samym Gniewomirze wiadomo tyle, e... by rycerzem i jedzi na koniu, okuty w zbroj.

Wystarczy by

Dobr rocznicowych dat jest wic historycznie trudny do podwaenia. Cho troch przypadkowy, by nie powiedzie - tendencyjny. W dziaaniu zgodnie z hasem ,,dajcie obchody, a rocznica si znajdzie'', przodowa agw. Obchodzi on jubileusz 600-lecia w 1927 r., a ich organizator Christian Obernitz uzasadni to faktem, i w 1327 r. agw musia ju istnie, wic niech ma rocznic. Podobnie byo z nacigan rocznic wiebodzina z 1935 r. - To czasy faszystowskie i wwczas panowaa moda na narodowe uroczystoci, nie szczdzono na nie pienidzy - zauwaa dyrektor muzeum regionalnego w wiebodzinie Marek Nowacki. - Z annaw historii wycignito wic dat 1335 r.
Zapotrzebowanie na rocznic musiao te pojawi si w 1969 r. Jego rde mona doszukiwa si... w Azji Poudniowo-Wschodniej, a cilej - w Wietnamie. Bo chocia wczesny jubileusz 650-lecia wiebodzina to wydarzenie na wskro lokalne, w programie jego obchodw czytamy: ,,Spoeczestwo nasze w dniach obchodw pragnie przeciwstawi si agresywnej i zimnowojennej polityce Stanw Zjednoczonych, potpiajc ich barbarzysk i brudn wojn w Wietnamie''. Rok 1319 r. nie by wic tu najwaniejszy.
- Ale historycy si tym nie przejmuj, bo im wicej rocznic tym lepiej - zauwaa dyr. Nowacki. - Kada z nich to przyczynek do dyskusji historycznej...

Medal adny ale trefny

Jak przyznaje M. Nowacki, tegoroczna rocznica z 1302 r. jest te sztuczna. - To nie data powstania miasta, lecz pierwszej pisanej wzmianki - mwi. - Mona powiedzie, e to potwierdzenie istnienia miasta.
Mimo to, w ferworze przygotowa nie obeszo si bez wpadki. - Popeniono straszn pomyk wybijajc medal z napisem ,,700 lat praw miejskich'', podczas gdy prawa miejskie wiebodzin uzyska dopiero w XV w. - mwi regionalista prof. Jerzy Piotr Majchrzak. - Sam dostaem taki medal i wprawdzie jest bardzo adny, lecz historycznie niewiarygodny.
W podobnej sytuacji jest w tym roku aga, ktry te obchodzi jubileusz. Nawizuje do daty 1202 r. czyli wydania dokumentu wiadczcego o odbywajcym si w ratuszu procesie. - To dowd na to, e miasto byo wwczas zorganizowanym tworem - podkrela dyrektor paacu agaskiego Adam Stawczyk.
Wiadomo jednak, e aga ma duo wicej ni 800 lat. Wedle legend miasto zaoya ju w 700 roku ksiniczka aganna z rodu Kraka, crka Wandy. - Dlatego nie obchodzimy jubileuszu pod hasem 800-lecia lecz 800 lat agania - rnicuje A. Stawczyk. - Na wczeniejsze istnienie miasta s dowody niepotwierdzone. Najstarszym jest dokument datowany w 1202 r.
Jeli wic przysze znaleziska archeologiczne przynios dowody z bardziej odlegych dziejw, by moe jubileusz np. 1000-lecia agania czeka nas za 15 lat...

Feta za burmistrza?

A moe ju za cztery lata, przy okazji kolejnych wyborw samorzdowych? Zoliwi zauwaaj, e obecny wysyp rocznic dziwnym trafem zbiega si z pocztkiem wyborczej kampanii. A kada masowa impreza to okazja zaprezentowania dorobku urzdujcych w miecie wadz.
Dlaczego znw zapanowaa moda na obchody? - Nasze spoeczestwo wci jest w okresie przejciowym i wiele obchodw odbywa si si rozpdu - mwi socjolog miasta z Uniwersytetu Zielonogrskiego Mirosaw Zdulski. - Szukanie okrgych rocznic to specyfika maych i rednich miast, bo tam trudniej jest przycign inwestorw, zapromowa si, pozyska pienidze. A temu powinny suy jubileusze. Nie mog ogranicza si do wypicia piwa na festynie i przemwienia burmistrza. Zdaniem socjologa, nawet jeli sama rocznica dobrana jest pod potrzeby chwili, to jej obchody mog przynie korzystny, integrujcy lokaln spoeczno efekt. Ale jest warunek: musz mie wyran misj, np. integracj mieszkacw, prezentacj miasta, itp. - Oczywicie misj moe by te zareklamowanie osoby burmistrza przed wyborami, ale sens robienia takich obchodw pozostaje dyskusyjny - mwi M. Zdulski. - Mieszkacy zawsze powiedz, e wadze nie ataj drg, nie buduj wodocigw, a robi festyn. Taki festyn jest potrzebny, bdzie nawet przysowiowym kwiatkiem do koucha, ale musi mu przywieca idea. Zanim wadze zaczn co organizowa, musz si zastanowi jakie to przyniesie korzyci.

 

Micha Iwanowski

 





Muzeum Regionalne w wiebodzinie
sierpie 2002
"Szkice historyczne powiatu wiebodziskiego"

Z du przyjemnoci chciabym Wam poleci lektur "Szkicw historycznych Powiatu wiebodziskiego" autorstwa Marka Nowackiego, wydanych nakadem Muzeum Regionalnego w wiebodzinie w sierpniu 2002 r. Myl e najlepszym sposobem na odgadnicie zamierze autora bdzie pene zacytowanie przedmowy zawartej w tym wydaniu, cytuj:


Zamieszczone w tym zbiorze szkice powstay w latach 1994-2002 i zostay pierwotnie opublikowane w "Gazecie wiebodziskiej" (1994-1996) oraz "wiebodziskiej Gazecie Powiatowej" (1996-2002). Specjalnie dla tego wydawnictwa przygotowano jedynie artyku o historii Lubrzy, opierajc sie na nie drukowanej, obszernej pracy pracy z 1999 roku. Upyw czasu i wymogi opracowania spowodoway ponowne zredagowanie wikszoci tekstw, po to m. in. by ujednolici pisowni, terminologi i datowanie oraz uzupeni i zaktualizowa odsyacze do literatury. Przy okazji usunito zbdne powtrzenia, poprawiono bdy i uchybienia oraz liczne pomyki drukarskie.

Ukad szkicw porzdkuje je wedug kryterium merytorycznego i chronologicznego. W peirwszej czci znalazy si artykuy o historii wiebodzina, czsto rwnie prezentowanej w szerszym kontekcie historii lokalnej. Cz druga w zasadzie dotyczy historycznych losw okolic miasta, ale teksty pocztkowe daj take oglny zarys dziejw caego, obecnego obszaru wiebodziskiego. Po nich dopiero nastpuj, uoone czciowo alfabetycznie, szkice z historii 12 wiosek tego terytorium. Uzupenieniem caoci jest przegldowy tekst W. Zarzyckiego, w wersji z 2000 roku, o dziejach kolei na terenie powiatu wiebodziskiego.

Po wybranych 36 tekstach zamieszczono wykaz cytowanej literatury, czny indeks osb i nazw geograficznych oraz spis ilustracji. W wyborze literatury i odsyaczach zastosowano maksymalnie skrcony zapis, podajc w drugim przypadku tylko autora i dat wydania pracy lub jej skrt, a pomijajc szczegowe przywoywanie stron. Taka redakcja, ze wzgldu na popularny charakter pracy, umoliwia jednak wskazanie podstawowej literatury i nie stoi na przeszkodzie dalszych, wasnych poszukiwa Czytajcego. Rozbudowano indeksy, sdzc e do publikacji siga bd osoby zainteresowane konkretnym faktem, postaci lub miejscem. Ilustracje, cho w zasadzie urozmaicaj tekst, daj czsto materia nowy lub mao znany. Podobnie mapka, umieszczona na pocztku, ma oglnie orientowa Czytelnika w topografii omawianego terenu.

Zamiarem piszcego byo przyblienie historii lokalnej i regionalnej szerszemu krgowi osb, niekoniecznie o przygotowaniu historycznym czy oglnie humanistycznym. Wszyscy yjemy w jakim kontekcie lokalnym i ma on niewtpliwie wpyw na nasze ycie codzienne. Jeli to opracowanie choby w czci uatwi odbir i rozumienie jego aspektu historycznego, to ju speni ono swoje zadanie.

 

Marek Nowacki
wiebodzin, sierpie 2002

Spis treci:

 

Cz I. wiebodzin
Historyczne pocztki miasta
Najstarszy dokument dotyczcy wiebodzina
Gniewomir ze wiebodzina
Nazwa wiebodzina
Zamek w wiebodzinie
Maksymilian von Knobelsdorff ze wiebodzina - fundator wizerunku miasta z koca XVI wieku
wiebodziskie piwo
wiebodziskie epizody historii europejskiej
Kat w wiebodzinie
"Polowania" na czarownice ze wiebodzina
Polacy i ich potomkowie w dawnym wiebodzinie
ydzi w historii wiebodzina
wiebodziska masoneria
Pienidz wasny wiebodzina i okolic
Rimplerowie - rodzina wiebodziskich fabrykantw

Cz II. Okolice wiebodzina
Pogranicze polsko-niemieckie w okolicy wiebodzina
Zaginione osady obszaru wiebodziskiego
Wydzielenie enklawy wiebodzina w kocu XV wieku
Bunt ks. Jana i rzdy jagielloskie w wiebodzinie
Dobra trzebnickie na obszarze wiebodziskim
Templariusze - poprzednicy agowskich joannitw
Wgiel brunatny z okolic wiebodzina
Pocztki agowa
Szkic do historii Lubrzy
Nazwa Szczaca
Koniec rodu von Stentzsch ze Szczaca
"Miejska" historia Borowa
Krcko - wie wielkopolska
Niedwied - 600 lat historii
Ojerzyce - stara wasno rycerska
Opalewo - posiado klasztoru paradyskich
Tradycje historyczne Rakowa
Schlichtingowie w Rzeczycy
Smardzewo - trwaa ostoja protestantyzmu
Staropole - wioska na granicy z Brandenburgi

Aneks
Wodzimierz Zarzycki - 130 lat kolei w wiebodzinie

Literatura
Indeks
Spis ilustracji





Gazeta Lubuska
23 Sierpnia 2002
wiebodzin bdzie szczliwy

Kulminacyjnym punktem galowego koncertu z okazji jubileuszu wiebodzina bdzie wiatowa prapremiera ,,Suibusium Felix’’ (,,wiebodzin szczliwy’’) na dwoje skrzypiec i orkiestr smyczkow.

Tego weekendu V Midzynarodowy Letni Festiwal Muzyki Kameralnej Lubuska Camerata bdzie goci w wiebodzinie, Kostrzynie, agowie, Cybince i arach. Szczeglnie uroczycie zapowiada si dzisiejszy wieczr w wiebodzinie z prawykonaniem ,,Suibusium Felix’’. Trwajcy 700 sekund utwr – dzieo Aleksandra Lasonia – zosta napisany przez jednego z najznakomitszych polskich kompozytorw specjalnie na obchody 700-lecia miasta. Autor bdzie obecny na koncercie, ktry rozpocznie si o godz. 20.00 w kociele p.w. Matki Boej Krlowej Polski. W koncercie wystpi: wywodzcy si ze wiebodzina znakomity skrzypek, laureat wielu oglnopolskich i midzynarodowych konkursw, Jarosaw onierczyk oraz Mariusz Monczak (skrzypce) i Krzysztof Laso (skrzypce), a take Lubuska Sinfonietta. Oprcz muzyki dla wiebodzina w programie znajd si utwory J. S. Bacha, A. Vivaldiego, W. A. Mozarta i P. Czajkowskiego.

...

 

(kid)

 





Muzeum Regionalne w wiebodzinie
8 listopada 2002
Program konferencji naukowej pt.: "WIEBODZIN - 700 LAT HISTORII"

 

Muzeum Regionalne w wiebodzinie w ramach obchodzonego w roku 2002 jubileuszu 700 lecia naszego miasta, zorganizowao w dniu 15 listopada 2002 r. w Ratuszu Miejskim konferencj naukow pt.: "WIEBODZIN - 700 LAT HISTORII">.

 

A oto szczegy programu:

900 - 930 prof. dr hab. Marian Ptak (Uniwersytet Wrocawski)
Ziemia wiebodziksa jako region ustrojowo-prawny.
930 - 1000 mgr Mieczysaw Szylko (Archiwum Pastwowe w Zielonej Grze
o./Wilkowo)
Materiay rdowe do dziejw miasta wiebodzina w zasobie Archiwum
Pastwowego w Zielonej Grze.

1000 - 1030 dr Krzysztof Benyskiewicz (Uniwersytet Zielonogrski)
Rycerstwo wiebodzina i okolic w XIII-XIV w.
1030 - 1100 mgr Tadeusz Szczurek (Muzeum Lubuskie - Gorzw Wlkp.)
Skarb z Toporowa (gm. agw). Obieg groszy praskich na pograniczu
brandenbursko-lskim.

PRZERWA (1100 - 1130)

1130 - 1200 prof. dr hab. Zygmunt Boras (Uniwersytet Adama Mickiewicz w
Poznaniu)
Okrg wiebodziski jako karta przetargowa w wielkiej polityce
europejskiej.

1200 - 1230 prof. dr hab. Wojciech Strzyewski (Uniwersytet
Zielonogrski)
Zabytki heraldyczne i sfragistyczne wiebodzina i powiatu
wiebodziskiego.

1230 - 1300 dr hab. Heinz-Dieter Krausch (Dolnouyckie Towarzystwo
Historii i Krajoznawstwa - Cottbus)
Zarys historii Dolnych uyc.
1300 - 1315 mgr Ewa Przechrzta (Muzeum Archeologiczne rodkowego
Nadodrza w Zielonej Grze z siedzib w widnicy) - komunikat
Sondaowe rozpoznanie archeologiczne bazy rdowej miasta
wiebodzina w oparciu o nadzr archeologiczny przeprowadzony
w 2001 r.

1315 - 1330 mgr Joanna Karczewska (Uniwersytet Zielonogrski)
- komunikat
Kontakty rycerstwa wielkopolskiego z klasztorem cystersw w Obrze
w redniowieczu.

PRZERWA (1330 - 1500)

1500 - 1530 dr Dariusz Dolaski (Uniwersytet Zielonogrski)
wiebodzin w czasach Reformacji.
1530 - 1600 dr Magorzata Konopnicka-Szatarska (Uniwersytet
Zielonogrski)
Stosunki wyznaniowe w wiebodzinie w XVII w.
1600 - 1630 mgr Jarosaw Kuczer (Uniwersytet Zielonogrski)
Szlachta enklawy wiebodziskiej w yciu polityczno-ekonomicznym
doby Habsburgw.

PRZERWA (1630 - 1700)

1700 - 1730 dr Stanisaw Kowalski (Orodek Dokumentacji Zabytkw
w Zielonej Grze)
Przemiany w krajobrazie architektonicznym wiebodzina.
1730 - 1800 prof. dr hab. Hieronim Szczega (Uniwersytet Zielonogrski)
Repolonizacja i polonizacja Ziem Zachodnich (na przykadzie
wiebodzina).

1800 - 1830 dr Robert Skobelski (Uniwersytet Zielonogrski)
Referendum ludowe z 1946 r. i wybory do Sejmu z 1947 r.
w wiebodzinie.

DYSKUSJA (1830 - 1900)

Konferencja jest wspfinansowana ze rodkw pomocowych Unii Europejskiej programu Phare CBC w ramach projektw Euroregionu "Sprewa-Nysa-Bbr".

 

rdo: Muzeum Regionalne w wiebodzinie, 8 listopada 2002 r.





Gazeta Lubuska
18 listopada 2002
Urzd za urzdem

Rozmowa z prof. Marianem Ptakiem z Uniwersytetu Wrocawskiego

- By pan uczestnikiem pitkowej konferencji naukowej na temat 700-letnich dziejw miasta. Zaj si pan zagadnieniami ustrojowo–prawnymi. Jak w tamtych czasach ksztatoway si organa administracji.

- Pierwsza wzmianka rdowa stwierdzajca, e wiebodzin by miastem pochodzi z roku 1319. W tym czasie wok koncentroway si wsie, a poczenie ich z miastem okrela si mianem weichbildu. Czyli Ziemi wiebodziskiej. Ju wtedy musiay wystpowa organa pozwalajce mu funkcjonowa, a wic rada miejska z burmistrzem na czele. Pniej ksztatoway si inne urzdy – podatkowe, sdziego miejskiego, pisarza, komornika, zarzdcy wizienia. Rwnoczenie funkcjonowa samorzd ziemski z sejmikiem okrgowym i odpowiednio urzdami ziemskimi, jak poborca podatkowy, pisarz itd. Miasto miao swj samorzd, region – swj.

- Co przyniosy kolejne wieki? Czy mieszkacy mogli zasiada w radzie i sejmiku?

- Musz doda, e obok istniejcych form samorzdu funkcjonowa starosta (z siedzib na zamku) jako przedstawiciel wadzy ksicej. Ogranicza samorzd, bo to on decydowa o skadzie rady miejskiej i wyborze burmistrza. Tak byo do roku 1561, kiedy to zgodnie z krlewskim przywilejem dla wszystkich miast w Ksistwie Gogowskim nastao prawo wolnego, nieograniczonego wyboru. Ten moment to wany etap w rozwoju samorzdnoci. Oczywicie, mieszkacy uczestniczyli w radzie, ale nie w dzisiejszym znaczeniu. Liczyy si stany uprzywilejowane, w przypadku wiebodzina zwaszcza kupcy.

- Czy dowiadczenia z przeszoci wiebodzina maj oglniejsze znaczenie?

- Nie byo to miasto, ktre mogoby stanowi wzr, tak jak Wrocaw, roda lska, czy Gogw. Jednak dla tego regionu historyczne dokonania s istotne.

- Warto zatem siga do przeszoci uczc si demokracji?

- Jak najbardziej. Mechanizmy samorzdowe ksztatoway si w wiekach: XIV, XV, XVI, natomiast w wieku XIX formoway si idee konstytucjonalizmu europejskiego. Siga do historii naley po to, co przystaje do dnia dzisiejszego, ze wiadomoci, i wtedy bya inna rzeczywisto.

- Dzikuj.

 

Hanna Donarska-Galek

 

wiebodzin - 700 lat historii. Cz II.


adres tego artykuu: www.schwiebus.pl/articles.php?id=23