www.schwiebus.pl

:: Szcz±tki ¶w. Jerzego w Gorzowie?
Artyku dodany przez: schwiebu (2006-04-01 12:38:37)

Szcz±tki ¶w. Jerzego w Gorzowie?

Radio Zachód
27 marca 2006 r.

Gorzowscy archeolodzy przypuszczaj±, ¿e mogli natrafiæ na ¶lady po XIV-wiecznym ko¶ciele ¶w. Jerzego. Dwa tygodnie temu podczas prac ziemnych przy budowie nowego ronda robotnicy natrafili na ludzkie pochówki. W miarê postêpu prac archeologicznych z ziemi zaczê³y siê wy³aniaæ ¶redniowieczne fundamenty.

Jak zaznaczy³a archeolog z gorzowskiego muzeum Ma³gorzata Pytlak to jednak tylko bardzo ostro¿ne przypuszczenie nie potwierdzone jeszcze przez specjalistê z zakresu architektury.

Stanowisko archeologiczne znajduje siê w miejscu prowadzenia prac zwi±zanych z budow± ronda przy remontowanym Mo¶cie Staromiejskim w Gorzowie. Do tej pory w g³êbokich na ok. 3 metry wykopach odkryto tam szcz±tki 25 osób i 20 grobów.

Pocz±tkowo pojawi³a siê hipoteza, ¿e w tym miejscu mo¿e byæ zbiorowa mogi³a ¿o³nierzy z XVII wieku, jednak pó¼niejsze znaleziska zaczê³y jednoznacznie wskazywaæ, ¿e chodzi o cmentarz, prawdopodobnie z okresu ¶redniowiecza. Nie wykluczone, ¿e blisko niego sta³a ¶wi±tynia.

&

Na razie archeolodzy odkryli jedynie niewielki fragment fundamentów. Kluczowe mo¿e okazaæ siê ods³oniêcie ca³ego zarysu budynku. Stwierdzili natomiast, ¿e owe fundamenty s± wykonane charakterystyczn± dla pó¼nego ¶redniowiecza technik± - z kamienia ³±czonego zapraw± wapienn±, w ziemi znaleziono tak¿e fragmenty gotyckiej ceg³y i ceramikê z tego okresu.

Kroniki podaj±, ¿e do koñca XVI wieku na lewobrze¿nej czê¶ci miasta sta³ ¶redniowieczny ko¶ció³ ¶w. Jerzego; jego dalsze losy nie zosta³y udokumentowane. Nie ma jednak jasno sprecyzowanego miejsca, w którym mia³aby siê znajdowaæ ta ¶wi±tynia.

(PAP)/S. Kordyjalik

W poszukiwaniu ko¶cio³a

Radio Zachód
08 kwietnia 2006 r.

Choæ wiadomo, ¿e w Gorzowie na Zawarciu w XIV wieku by³ ko¶ció³ ¶wiêtego Jerzego, archeologom nie uda³o siê trafiæ na jego ¶lad.

Badacze odkopali pó¼no¶redniowieczny cmentarz, co dodatkowo pozwala stwierdziæ, ¿e ko¶ció³ powinien byæ gdzie¶ w pobli¿u. Potem odnale¼li fragmenty fundamentów i pocz±tkowo my¶leli, ¿e to w³a¶nie pozosta³o¶ci ¶wi±tyni - mówi archeolog Ma³gorzata Pytlak.

Natrafiaj±c na cmentarzysko, archeolodzy wykopali 32 pochówki zarówno doros³ych jak i dzieci. S± to chrze¶cijañskie pochówki &

Badacze zakoñczyli pierwszy etap prac archeologicznych na Zawarciu. Jak dodaje Ma³gorzata Pytlak dalsze badania rozpoczn± siê, gdy budowlañcy rozkopi± wschodni± stronê ronda.

W przekazach historycznych jest mowa o tym, ¿e na Zawarciu ju¿ w XIV wieku istnia³ ko¶ció³ pod wezwaniem ¦wiêtego Jerzego. Do najstarszych zabytków Gorzowa zalicza siê obecnie katedrê, podziemn± kapliczkê ¶wiêtego Urbana przy ko¶ciele katedralnym oraz mury obronne.

Agnieszka Pêkalska


Rzeczpospolita
6 Kwietnia 2006 r.

Sensacyjnego odkrycia dokonali polscy naukowcy pod Sandomierzem: odkopali najstarszy na ¶wiecie szkielet noworodka i najstarsze krzemienne figurki kobiet

Stanowisko w Wilczycach le¿y nad rzek± Opatówka, lewym dop³ywem Wis³y, na samym szczycie wysoczyzny lessowej. Rzeka p³ynie tu w g³êboko wciêtej dolinie. Do¶wiadczeni ³owcy wybrali to miejsce nieprzypadkowo - by mieæ nieograniczony widok na ca³± okolicê, a zw³aszcza na dolinê rzeki.

Mija ona w tym miejscu dwa prze³omy; "zamkniêty" nimi odcinek ma piêæ kilometrów d³ugo¶ci i kilkaset metrów szeroko¶ci. - Ludzie obozowali w tym miejscu w epoce lodowcowej; je¶li trochê dopomogli przyrodzie i zatarasowali prze³omy, odcinek rzeki miêdzy prze³omami by³ praktycznie zamkniêty, zwierzêta, jakie wesz³y na ten teren, nie mia³y z niego wyj¶cia. W³a¶nie o to chodzi³o ³owcom z obozowiska usytuowanego na najwy¿szym miejscu, widzieli stamt±d jak na d³oni swoj± "spi¿arniê" - wyja¶nia prof. Romuald Schild.

Archeolodzy spodziewali siê znale¼æ krzemienne narzêdzia, ko¶ci zjedzonych zwierz±t, szcz±tki fauny i py³ki ro¶lin ¶wiadcz±ce o klimacie oraz wyja¶niaj±ce, na co i czym polowali ówcze¶ni ludzie. Nie zawiedli siê, odkryli du¿o wiêcej.

Trzy niezwyk³e znaleziska

Po pierwsze, pod warstw± lessu (py³u nanoszonego przez wiatry wiej±ce spod lodowca) zachowa³ siê szkielet noworodka, a mo¿e jeszcze p³odu. Przetrwa³y ko¶ci d³ugie, fragmenty czaszki i krêgów. Jest to najstarszy szkielet dziecka na ¶wiecie, inne znane s± znacznie m³odsze, o tysi±clecia. W czerwcu 2006 roku rozpoczn± siê analizy antropologiczne tych ko¶ci, a tak¿e badania DNA. Ko¶ci z tego okresu, ale ludzi doros³ych, odnalaz³ w 1883 roku Gotfryd Ossowski w Jaskini Maszyckiej (gmina Ska³a) w Jurze Krakowskiej.

Drugim niezwyk³ym znaleziskiem s± stylizowane figurki kobiet wykonane z krzemienia. Tego rodzaju figurki znane s± z paleolitu,od Pirenejów po Ural, ale wycinane z ko¶ci mamuciej. Krzemienne stylizowane figurki kobiet wykonywano miêdzy innymi w Egipcie i nad jeziorem Onega, ale w V, IV tysi±cleciu p.n.e., nie za¶ w pe³ni epoki lodowcowej, w XIV tysi±cleciu.

Trzecim niezwyk³ym znaleziskiem jest naszyjnik z k³ów lisa polarnego. Sk³ada³ siê z blisko stu przewierconych k³ów. Dagmara Mañka z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN zrekonstruowa³a go - do fotografii wybra³a 55 ca³kowicie zachowanych zêbów, które w ka¿dej chwili mo¿na nanizaæ na niæ czy rzemyk.

Odkrycia zwyk³e

W epoce lodowcowej te¿ by³y pory zimowe i letnie. W Wilczycach ³owcy obozowali zim± na lodzie. Izolowali siê od niego p³ytami piaskowca. O tym, ¿e panowa³ mróz, ¶wiadcz± ko¶ci zwierz±t zachowane wporz±dku anatomicznym - nie roz³o¿y³y siê i nie rozpad³y, przytrzymywane ¶ciêgnami, które przegni³yby, gdyby panowa³a temperatura dodatnia.

Najwiêcej upolowanych zwierz±t to lisy polarne. Na te zwierzêta nigdy i nigdzie nie polowano dla ich miêsa, lecz ze wzglêdu na skóry; futro lisów ma najlepsz± jako¶æ w³a¶nie zim±. Do garbowania skór u¿ywano ochry, czyli tlenku ¿elaza - archeolodzy znale¼li w Wilczycach du¿o tego minera³u. Natomiast w¶ród szcz±tków konsumpcyjnych najwiêcej przetrwa³o ko¶ci nosoro¿ców w³ochatych i koni.

Do polowañ s³u¿y³y oszczepy z ko¶cianymi grotami. Miêso by³o æwiartowane krzemiennymi narzêdziami - surowiec do ich wytwarzania pochodzi z odleg³ych miejsc, nawet ze S³owacji (up³ynê³o jeszcze 10 tys. lat nim odkryte zosta³y z³o¿aw s³ynnych Krzemionkach Opatowskich). Krzemienne narzêdzia by³y oprawiane w ko¶ciane i drewniane rêkoje¶ci - archeolodzy znale¼li wiele takich z³±czek s³u¿±cych do oprawy. Zachowa³y siê równie¿ ko¶ciane ig³y i szyd³a do zszywania skór, z których robiono odzie¿ i sza³asy. Ko¶ciane ig³y i szyd³a produkowane by³y na miejscu.

Odkrycia dokona³ miêdzynarodowy zespó³ badaczy polskich, szwedzkich i amerykañskich. Kieruje nim prof. Romuald Schild z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN w Warszawie. Na stanowisko to pierwsza natrafi³a dr Hanna Kowalewska-Marsza³ek. Wykopaliska rozpocz±³ zmar³y przedwcze¶nie dr Jan Fiedorczuk, ale najwspanialsze trofea zosta³y wydobyte w 2005 roku. Obecnie s± konserwowane i opracowywane. Wykopaliska w Wilczycach bêd± kontynuowane w tym roku.

Krzysztof Kowalski

Prof. Romuald Schild
Instytut Archeologii i Etnologii PAN w Warszawie

Pomog³a nam geologia
Jeszcze dwie, trzy dekady temu nie zdo³aliby¶my dowiedzieæ siê o tym stanowisku tyle, ile dzi¶. Teraz archeolog korzysta z du¿ej wiedzy geologicznej o tym, co siê dzia³o w epoce lodowcowej w najwy¿szych warstwach ziemi. Naukowcy rozpracowali ten proces w szczegó³ach. Okaza³o siê, ¿e kluczem do zrozumienia tego, w jaki sposób przetrwa³y ko¶ci, krzemienie, zêby, ochra, s± pory roku epoki lodowcowej. Zim± grunt zamarza³, latem rozmarza³. £owcy obozowali zim± na lodzie. Gdy ociepla³o siê, opuszczali stanowisko, przenosili siê gdzie indziej. Ale wszystko, co po nich pozosta³o ogryzione ko¶ci, narzêdzia, naszyjnik (nawiasem mówi±c, nie wiemy, do kogo nale¿a³), a nawet niemowlê zapada³o siê wraz z wytapiaj±cym siê lodem, wpada³o w mieszaninê ziemi i wody, i sp³ywa³o z najwy¿szego punktu wysoczyzny. Gdy nadszed³ kolejny sezon zimowy znowu zamarza³o. Jednym s³owem, przyroda zadba³a o to, aby archeolodzy mieli co odkrywaæ. Uwa¿am, ¿e jej nie zawiedli¶my.



Skarb G³ogowski do wgl±du od wrze¶nia

Radio Zachód
22 kwietnia 2006 r.

Na wrzesieñ planowane jest udostêpnienie zwiedzaj±cym Skarbu G³ogowskiego - s³ynnego znaleziska z 2004 roku - poinformowa³ w dyrektor Muzeum Archeologiczno-Historycznego w G³ogowie Leszek Lenarczyk.

Jak wyja¶ni³, na ekspozycji bêdzie mo¿na ogl±daæ oko³o 1800 najbardziej reprezentacyjnych i najcenniejszych monet, które wchodzi³y w sk³ad licz±cego w sumie 5,5 tys. monet znaleziska.

"Monety, które maj± znale¼æ siê na wystawie, s± ju¿ przygotowane. Jeste¶my w trakcie opracowywania ostatecznego wygl±du ekspozycji. Z uwagi na wagê odkrycia - nale¿±cego do najwiêkszych w powojennej historii G³ogowa i Dolnego ¦l±ska - bêdzie to wa¿ne wydarzenie kulturalne" - podkre¶li³ Lenarczyk.

Muzeum w G³ogowie przygotowa³o ju¿ odpowiednie wnioski do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o dofinansowanie organizacji historycznej wystawy.

"Chcemy, aby towarzyszy³ jej katalog, w którym znajdzie siê opis Skarbu. Bêd± tam umieszczone szczegó³owe informacje na temat najcenniejszych monet" - powiedzia³ dyrektor.

Skarb G³ogowski odkryto w sierpniu 2004 roku podczas rutynowych badañ archeologicznych prowadzonych na terenie g³ogowskiego Starego Miasta. Znaleziono wtedy 273 z³ote monety, 300 srebrnych oraz blisko 5 tys. drobnych monet - krajcarów. Wstêpnie oceniono, ¿e odnalezione monety pochodz± z lat 1555-1648. W¶ród monet s± takie pochodz±ce z terenów Europy Zachodniej, m.in. landów niemieckich, Niderlandów czy Wêgier. S± tak¿e monety polskie.

Przez kilkana¶cie miesiêcy przy zastosowaniu nieinwazyjnych metod, czyli poprzez zanurzanie w nieagresywnych ¶rodkach chemicznych, monety by³y oczyszczane z nalotów. Nastêpnie zosta³y powleczone mikroskopijn± warstw± parafiny, która ma zapobiec korozji.

¯mudna konserwacja wszystkich ponad 5,5 tys. monet, w tym najmniej cennych i najbardziej za¶niedzia³ych krajcarów, zajmie jeszcze oko³o dwóch lat.

Poniewa¿ skarb pochodzi z okresu wojny trzydziestoletniej i jest bardzo bogaty, historycy s±dz±, ¿e w ziemi musia³ go ukryæ majêtny mieszkaniec G³ogowa, byæ mo¿e przeznaczaj±c jego zawarto¶æ na "czarn± godzinê".

red.



adres tego artykuu: www.schwiebus.pl/articles.php?id=152