
Gdyby nie aura na zewnątrz, wciąż mogłoby mi się wydawać, że jeszcze nie przebrzmiał czerwcowy, gorący gwar wznoszony przez uczestników spotkania promującego "Świebodzin spod przymkniętych powiek", a to już prawie dwa lata minęły i mamy kolejną okazję do spotkania się z okazji wydania kontynuacji wspomnień Pana Kazimierza Gancewskiego.
Tym razem Pan Kazimierz zabiera nas na jesienny spacer uliczkami naszego miasta i nie tylko...
Już wiem, że autor gwarantuje nam spacer w doborowym towarzystwie, zabarwiony charakterystycznym humorem anegdot, ciepłem wspomnień o ludziach, których warto zachować w sercach i pamięci. To spacer w cieniu ratusza, kamieniczek, kościołów, spacer cichymi alejkami świebodzińskiej nekropolii.
Kolejna lektura obowiązkowa dla każdego Tutejszego jak i nietutejszego - jak ja :). Gorąco polecam i zapraszam w imieniu Pana Kazimierza na autorskie spotkanie w Galerii Inspiracje w piątek 1 marca.