[Schwiebus.pl - Świebodzin na starych kartach pocztowych, stare pocztówki, widokówki, kartki pocztowe]
Google
szukaj:
Home > Zebrane  

2005-06-27 09:29
Temat postu: Questions
ciachu


forum admin
postów: 823

wysłany: 2/2/2003 o 19:03
Jak zapewne wiecie od kilku miesięcy dłubię cośtam na http:\\www.schwiebus.pl\ Chciałbym Was bardzo prosić o pomoc w odpowiedzi na kilka pytań które zadano mi w listach. Sam nie potrafię na nie odpowiedzieć, więc zwracam sie z nimi do Was. Nie chcę komentować ich treści i przedstawię je w takiej formie, w jakiej do mnie wpłynęły. Oto one:

--------------------------------------------------------------------------- -----

Czy istnieją jakieś przedwojenne filmy o Świebodzinie?

--------------------------------------------------------------------------- -----


I found, Ladies and Gentlemen, with a search on your homepage in the Kaleidoskop a picture "Friesendenkmal" under the address. Is it possible to get more information about the monument? Does it still exist? Of which it should remind?

--------------------------------------------------------------------------- -----

Dear Mr.,
thanks for the two pictures of the "Friesendenkmal" in front of the "Knaben-Volksschule". Therefore I have an impression of the location of the monument. You wrote, that it doesn't exist. If you have any idea, who could have further informations about the monument, I would be grateful for a further tip. (An answer will be welcome also in german or french)

--------------------------------------------------------------------------- ----

Przygotowuję rys historyczny miejscowości Pomorsko, byłabym wdzięczna za jakiekolwiek informacje na które mógł się Pan natknąć o tejże miejscowości.
Czy może wie Pan co to za tajemnicza choroba ZH pustoszyła nasze okolice około roku 1690?

--------------------------------------------------------------------------- -----

Czy orientuje się Pan od kiedy Węgrzynice nazwane zostały Ulbersdorf?

--------------------------------------------------------------------------- -----

...korzystając z okazji chciałem się Pana zapytać o kilka ciekawych miejsc, które kiedyś udało mi się znaleźć i do których nie znalazłem jeszcze żadnej dokumentacji oraz żadnych danych.
Pierwsze miejsce jest położone w lesie za fabryką - obecnie chyba "Eltermy". Są tam stare, prawdopodobnie przeciwpożarowe baseny oraz fragment schodów do nieistniejącego już budynku. Ponadto specyfika terenu podpowiadała mi, że coś tam było. Chciałem prosić o możliwie jak najwięcej informacji na ten temat oraz na temat legendy, która mówi iż jest rzekome przejście podziemne z wieży "Bismarcka". Z góry dziękuję za wszelkie informacie oraz za samo stworzenie i zajęcie się serwisem internetowym o tak pięknym mieście.

--------------------------------------------------------------------------- -----

...mam dwa pytania dotyczące Świebodzina, na które nie znam odpowiedzi do dzisiaj, jeżeli znasz na nie odpowiedź będę wdzięczny.
- Jaki zakład produkcyjny mieścił się za fabryką mebli od strony dawnej ulicy Dzierżyńskiego (obecnie Żymierskiego)? Jeszcze chyba w latach 70 stał tam wysoki komin z jasnej cegły (wyższy od komina meblówki)...
- Czy prawdą jest, że przez jezioro Zamkowe w czasie wojny był przeprowadzony most, który został wysadzony w powietrze razem z transportem, który przez nie przejeżdżał?
Serdecznie pozdrawiam

--------------------------------------------------------------------------- -----

... jestem bardzo zainteresowany historią lub wszelkimi informacjami związanymi z pałacem w Ojerzycach (hotel). Bardzo proszę o przysłanie informacji na ten temat lub skierowanie mnie do miejsc gdzie mógłbym je otrzymać.
Dziękuję z góry....

--------------------------------------------------------------------------- -----

Na koniec pozostawiam sobie miejsce na moje pytanie. Na http:\\www.schwiebus.pl\ umieściłem skany aversu i reversu okolicznościowego medalu wydanego z okazji "jakiejś" regionalnej wystawy sadowniczej która odbyła się w Świebodzinie w 1905 roku. Tyle wiem... z samego medalu. Przez prawie pół roku medal ów leżał na ekspozycji 700 lecia miasta w Muzeum Regionalnego w Świebodzinie... i nic. Wiem że trzeba było dotrzeć do ówczesnej prasy lokalnej i odszukać takowe informacje, wiem również że zielonogórski "Norwid" posiada takową prasę. Alee... Czy ktoś z Was, kto bywa w bibliotece wojewódzkiej i ma "historyczne" zacięcie mógłby spróbować to dla mnie zrobić? Będę bardzo wdzięczny. Tak samo wdzięczny za odpowiedź, jak Ci których pytania zamieściłem wcześniej.

--------------------------------------------------------------------------- -----


Robert Ziach
Świebodzin, luty 2003

wysłany: 5/2/2003 o 19:24
dot. budynku w drugim lasku za elterma .
jeszcze 25 lat temu niezle kopałem dla zabawy w drugim lasku.przyznam ,że znalazłem tam wiele rzeczy .Głównie gospodarstwa domowego Ale nic podejzanego nie znalazłem.ktos musiał to specjalnie zburzyc lub wysadzić .(bo kto rozbiera swój dom nie wynosząc z niego np talerzy mebli garnków itp )

wysłany: 5/2/2003 o 21:38
- Czy prawdą jest, że przez jezioro Zamkowe w czasie wojny był przeprowadzony most, który został wysadzony w powietrze razem z transportem, który przez nie przejeżdżał? Serdecznie pozdrawiam
ho, ho! to moze wszyscy tak tej bursztynowej komnaty szukaja, a tu ona sobie
w Zamkowym jeziorku spoczywa!
to by byla niezly numer:
" Swiebodzin: Bursztynowa Komnata odnaleziona!"


wysłany: 7/2/2003 o 17:56
Dotyczy zabudowan za elterma
O ile mi wiadomo to Elterma w latach 30 - 40 byla fabyka amunicji. Do jej produkcji potrzebne sa duze ilosci, dobrej jakosci wody. A basen i resztki zabudowan to nic innego jak stacja jej oczyszczania i uzdatniania.
(ta informacja nie jest pewna)
Znalezione przedmioty moga byc pozostalosciami jakiegos dzikiego wysypiska ( nie wiem nie kopalem )
Co do zabudowan - Mozliwe ze tam byly domy mieszkalne ale ok 100 m na zachod od basenu znajduje sie wejscie do (piwnicy, schronu) Pragne zauwazyc ze sa tam pozostalosci po bardzo solidnym wlazie, mury maja ...dziesiat cm grubosci, a do samej piwnicy (o ile pamietam) prowadzi metalowa drabinka)
Jesli to jest zwykla piwnica to napewno ktos skladowal tam bardzo dobre winko
papa

P.S. co za kretyn wali puste posty


wysłany: 14/2/2003 o 14:19
Swego czasu, mój nieżyjący już ojciec opowiadał mi o jego wycieczkach po świebodzińskich piwnicach. Tak, po piwnicach z których można było dostać sie do jakiejś sieci podziemnych korytarzy, ciagnących się pod Świebodzinem o obrębie starych murów obronnych.
Osobiście uważam to za fantazje z jego dziecięcych lat (lata 1955 - 1960).
Zastanawiajace jest tylko to że w swoich opowiadaniach przechodził wraz z "kolegami" pod kościół św. Michała. Ich trasa zaczynała się w piwnicy jednego z budynków w okolicy zbiegu ulic Wałowej i 1 Maja.
Kiedy ówczesna milicja zainteresowała się odkryciem - nie tylko dzieciaków - wejście to zostało najpierw zaopatrzone w zamykane stalowe drzwi, a później podobno zamurowane i z biegem lat zapomniane.
Myślę że plotę tu okrutne bzdury, ale wiele z takich bajek ojca okazywało się prawdą - oczywiście o wiele bledszą w rzeczywistości - ale pamięć dziecięcych lat wszystko wyolbrzymia.
Pozdrawiam wszystkich.


wysłany: 14/5/2003 o 06:27
Ktoś tu pytał się o podziemia świebodzińskie, ktoś ten temat zaczął już wcześniej na tym forum... Ale polemiki wielkiej wtedy nie widziałem wokół tematu.


wysłany: 27/3/2004 o 01:12
Mieszkam już w tym miescie już ładnych parę lat i czytając Wasze posty stwierdziłem, że albo piszą je ludzie przyjezdni albo nie mieszkający w Świebodzinie.
Kto urodził się w tym dziwnym mieście, to wie, że za Eltermą faktycznie odkopywano przedmioty gospodarstwa domowego ale przede wszystkim pozostałości po szpitalu. Potwierdził to mój pewien znajomy, mieszkający tu już od osiemdziesieciu paru lat. Od niego dowiedziałem się, iż w czasie II Wojny Światowej znajdował się tam szpital polowy dla Wermachtu a nawet więcej ośrodek rehabilitacyjny dla rannych żołnierzy.

wysłany: 27/3/2004 o 09:49
No i miło nam przeczytać Twoją historię, t y l k o po co te słowa na wstępie?

Jeżeli wiesz o takich rzeczach, to się nimi podziel - jeżeli tylko potrafisz.
Zawsze uważałem że największym bólem w pisaniu jest przełamanie w sobie niechęci do tej czynności. Jeżeli masz coś ciekawego do powiedzenia, to albo się tym podziel tutaj albo napisz książkę, a bedę pierwszym klientem który ją kupi.

pozdrawiam
Fred wczorajszy (niewyspany)



--
C
U
S
2006-04-27 19:18
Temat postu: Re: Questions
waldek

IP: 84.40.161.97

gość


nawiązuję do "wysłany: 14/2/2003 o 14:19
Swego czasu, mój nieżyjący już ojciec opowiadał mi o jego wycieczkach po świebodzińskich piwnicach. Tak, po piwnicach z których można było dostać sie do jakiejś sieci podziemnych korytarzy, ciagnących się pod Świebodzinem o obrębie starych murów obronnych.
Osobiście uważam to za fantazje z jego dziecięcych lat (lata 1955 - 1960).
Zastanawiajace jest tylko to że w swoich opowiadaniach przechodził wraz z "kolegami" pod kościół św. Michała. Ich trasa zaczynała się w piwnicy jednego z budynków w okolicy zbiegu ulic Wałowej i 1 Maja.
Kiedy ówczesna milicja zainteresowała się odkryciem - nie tylko dzieciaków - wejście to zostało najpierw zaopatrzone w zamykane stalowe drzwi, a później podobno zamurowane i z biegem lat zapomniane.
Myślę że plotę tu okrutne bzdury, ale wiele z takich bajek ojca okazywało się prawdą - oczywiście o wiele bledszą w rzeczywistości - ale pamięć dziecięcych lat wszystko wyolbrzymia.
Pozdrawiam wszystkich."

myślę że nie są to bzdury ale prawda. Mieszkałem w kamienicy przy rondzie Wileńskim gdzie było podziemne przejście.
Jeśli to kogoś interesuje to piszcie na maila
m.waldo@interia.pl
2006-04-27 21:34
Temat postu: świebodzińskie podziemia
ciachu


forum admin
postów: 823

Dziękuje za wpis na forum :)
Co do zainteresowania informacjami na temat świebodzińskich podziemi, to jestem BARDZO, BARDZO nimi zainteresowany. Bardzo chętnie przeczytam/wysłucham wszelkich informacji na ten temat.
Dziś już nic się o tym nie mówi, a przecież fakt istnienia w przeszłości tak silnych obwarowań miejskich musiał skutkować istnieniem po tymi murami bezpiecznymi przejściami. Zamek, kościół św. Michała, Bama Krzyżowa (chyba największa - właśnie mieszcząca się u zbiegu Okrężnej, 1 Maja i Bramkowej), furta w fosie przy szkole specjalnej... system podziemnych przejść przy ulicy głogowskiej w miejscu Bramy Głogowskiej - to wszystko musiało mieć jakiś wspólny mianownik... Uważam, że temat wart jest solidnego śledztwa historycznego.
Prowadzę tę swoją stronę schwiebus.pl i z przyjemnością "wysmarowałbym" jakiś fajny materiał na ten temat.

--
C
U
S
2006-05-05 14:08
Temat postu: Re: Questions
ciachu


forum admin
postów: 823

HA!! Dostałem odpowiedź na e-mail od Pana Waldemara.
Jak tylko zgodzi się na jego opublikowanie to nie omieszkam go tutaj zamieścić.

--
C
U
S
2006-05-11 11:44
Temat postu: Re: Questions
ciachu


forum admin
postów: 823

Nie lubię gubić cennych głosów w dyskusji, a nie ma nic prostszego jak skasowanie treści otrzymanego e-mail. Postanowiłem przepisać kolejny głos w naszej dyskucji do tego topic'ka:


Od: "waldek"
Data: 2006-05-04 20:54:40
Temat: świebodzińskie podziemia

Od dawna zbierałem się żeby odpisać na post forum schwiebus.pl, czas mijał, ja milczałem - dziś napisałem.

W kamienicy (karta poczt. 0657) prz ul. 1 Maja mieszkałem od urodzenia, to jest od roku 1970 do roku 1990.
W naszej piwnicy mieszczącej się pod byłym sklepem "piątka" - obecnie apteka - było wejście w ścianie, zawsze zakryte, zawalone przez graty, wegiel itp.
Jako mały chłopak próbowałem świecić tam latarką i zobaczyć co znajduje się w tej ciemności. Widoczność była ograniczona, wejście było w dość grubym murze i prowadziło skośnie do ściany w której się znajdowało, widać było tylko ścianę i usypane zwały piasku. Dla mnie było to siedlisko szczurów.
Za to na podwórzu (obecnie wybetonowanym - dawniej wypełnionego dziurami jak w serze) znajdowały się podziemia do których wchodziło się z sąsiedniej piwnicy. Jako mali chłopcy urządzaliśmy tam zabawy, kryjówki itp.

Minęły lata, odwaga rosła, dziura w ścianie coraz bardziej ciekawiła. Wraz z kolegami postanowiliśmy zbadać co kryje się w ciemnościach.
Weszliśmy.
Wejscie było niskie, schodziło się w dół po zwałach piasku. Poziom był chyba niższy niż w mojej piwnicy. Było to duże pomieszczenie, bardzo wysokie (sklepienie chyba półkoliste z cegły), z lewej strony duże skarpy (może zasypana część pomieszczenia) piasku z dziurami, norami szczurów(?), dalej chyba zamurowana ściana czy przejście (z kamienia jak mur obronny), w suficie metalowa studzienka (istnieje do dzisiaj widziałem ją przy obecnym rondzie). W posadzce ciek wodny (ciek ten płynie prawdopodobnie wzdłuż fosy, od fontanny na skwerze przy Wałowej, dalej przy boisku, a następnie pod kamienicą) płynący w kierunku zamurowanej ściany. Na dole, przy poziomie posadzki wejście do niskiego kanału. Jeden z kolegów wchodzi. Jest mu tam ciasno ale idzie. Kanał prowadzi w dół. Z czasem wody jest więcej. Dochodzi do kwadratowego otworu w suficie - kanał biegnie dalej. Wychodzi na podwórzu - dziedzinću Sanepidu (obecnie chyba siedziba ośrodków pomocy, dawniej fabryki cygar).

Wrażenia z wyprawy ogromne. Dziś wiem, że warto było bardziej zaciekawić się pomieszczeniem głównym niż kanałem.

Dziś po 16 -20 latach trudno jest przypomnieć sobie wygląd tego pomieszczenia.
Brak wymiarów tego pmieszczenia, szkiców, żadnych zdjęć.
W dobie cyfrówek nie do pomyślenia :)

W tamtych czasach nie interesowałem się tym czemu miały służyć te piwnice, dziś patrzę na to inaczej.

To tyle na dziś.

Łatwiej jest mi opowiadać niż pisać, ale myślę że i tak ten opis jest zrozumiały (jeśli nie - proszę pytać).

Pozdrawiam.
waldek
m.waldo@interia.pl

p.s.
Podejrzewam, że to wejście nadal istnieje.


--
C
U
S
2006-05-11 11:50
Temat postu: Re: Questions
ciachu


forum admin
postów: 823


Podoba mi się ta opowieść :) Nawet bardzo.
Czyli mój teściu nie gadał bajek, tylko że on robił
swoje wycieczki na przełomie lat 60/70...

Kurcze, czy tak trudno jest dotrzeć do jakiejś dokumentacji... Chyba tak - jak juz ktoś się do tego dorwał to robił z tego jeszcze większą tajemnicę niż była nią przed nim...
Szkoda, szkoda. Ja tam mam zasadę udostępniania wszystkiego co tylko uda mi się zdobyć.. Zreszta mam nadziję, że widać to na stronie :)
(...)
Masz jeszcze trochę takich opowieści?
W sumie to i tak Ci zazdroszczę. Mimo tego że jesteśmy rówieśnikami - ja też jestem z rocznika '70 :) To nasze historie nasycają się innymi zdarzeniami. Ty się w roku '90 wyprowadziłeś z "prawie Żymierskiego", a ja się w '91 wprowadziłem na Żymierskiego... Czas eksploracji (wiek 15-20 lat) spędziłem poza domem :) i nie mam żadnych takich zajefajnych przygód.
Cośtam mógłbym powspominać o swoim Przemkowie, ale nie o tym mowa.
(...)
Może z czasem nazbiera się więcej takich opowiadań
wzajemnie nie wykluczających się...

Cały czas staram sie sobie przypomnieć dokąd mój teściu dotarł tymi podziemiami - wchodząc własnie pod sklepem Pyrtka albo pod Apteką?? Mówił coś o murach ale czy były kościelne, może właśnie tylko miały charakterystyczne cechy muru obronnego, nigdy nie twierdził, że wyszedł w kościele - a może tylko mu się wydawało że szedł daleko. Zresztą, w tym miejscu baszta i mur musiały byc z cegły... W sumie mogły to być tylko duże
piwnice.. Ale osobiście wątpię żeby tak nijak miała się kończyć ta historia. Specyfika tego miejsca - Brama Krzyżowa - w XVI-XVII duża strzelnica (tam gdzie teraz jest to małe boisko w fosie) - tam musiało być duże podziemne zaplecze.. musiało.

Ale to tylko nasze gdybania, szkoda, że nie znam żadnego autochtona, jakiegoś Schwiebodziaka z niemieckim rodowodem... A może Ty znasz kogoś do kogo razem byłoby nam odważniej dotrzeć. Teraz tak szybko znikają cenni
ludzie.
(...)
Nic na siłę.

Pozdrawiam i szczerze liczę na inne wspomnienia eksploracyjne, albo podania z podań, trochę fikcji nie zaszkodzi :) a rozbudza tylko apetyt na dalsze poszukiwania.

No i przede wszystkim BARDZO dziękuję za odpowiedź - wiem ile czasami kosztuje napisanie chociaż jednego zdania :)


--
C
U
S
2006-05-11 11:54
Temat postu: Re: Questions
ciachu


forum admin
postów: 823


Od: Waldek
Data: 2006-05-06 18:31:43
Temat: świebodzińskie podziemia

Cześć.

Fajnie, że moja opowieść była ciekawa.
Nie myślałem, że może kogoś zaciekawić.
Wynika to z braku jakichkolwiek materiałów na ten temat (dziwne?).

Jeżeli Twój teść wchodził wejściem "pod "Pyrtkiem" to były to piwnice pod moim podwórzem o których pisałem. W latach 60/70 może były bardziej dostępne i możliwe do przejścia. W moich czasach chodziło sie tam na kucaka. Przez dziury sypała się tam ziemia.
Tam gdzie obecnie jest wybetonowana skarpa był mur z cegły (pozostałość po budynku, magazynie?) Wzdłuż muru były schody z granitowych(?) płyt.
Wiem, że w jednej z piwnic mieszczącej sie w obrębie nieistniejacego muru jeden z kolegów zrobił dziurę w ścianie i opowiedział mi, że dalej są jakieś piwnice. Nie widziałem tego więc głowy nie dam.

Postaraj się przypomnieć więcej szczegółów z opowieści teścia. Może wchodził wejściem pod Apteką, i jesli mówił, że szedł daleko to znaczy, że zasypano przejście w latach 60 lub początek 70 (później to nie możliwe - pamiętałbym to). Lub zasypano czy zamurowano w trakcie zmiany nawierzchni drogi z kostki na asfalt (?), w czasie budowy wyspek które były w miejscu obecnego ronda?
Muszę poszukać jakichś zdjęć z lat 70 i zobaczyć jak wyglądała droga.

Od dawna ogladam Twoją stronę. Duże brawa.
Swoją drogą brakuje mi na twojej stronie właśnie zdjęć, fotografii z przeszłości, z miejscami, budynkami czy budowlami, które już nie istnieją.
Co było w miejscu mojej kamienicy przed 1910 rokiem?

Myślę, że stare fotografie zainteresowałyby odwiedzajacych stronę.

Bardzo ucieszyła mnie moja stara kamienica w Twoich zbiorach, a widzę ją prawie codziennie, zobaczyć swój dom na starej karcie pocztowej to fajne uczucie.

Trochę to dziwne ale cieszyłem się kiedy w 90 roku przeprowadziliśmy się na Żaków, do bloku bez
historii - jedynie miejsce na którym stoi jest związane w jakiś sposób z historią (były cmentarz).

(...)

Pozdrawiam

Waldek


--
C
U
S
2012-05-06 17:57
Temat postu: Re: Questions
fender


poczštkujšcy
postów: 2

Wiem gdzie jest niedostępna już wielka piwnica szerokości kawiarni Gotycka do której moim zdaniem bezpośrednio przylega. Ponad dwadzieścia lat wstecz ze znajomym weszliśmy do wielkiego pomieszczenia i bez przesady mogę powiedzieć że rozmiarami niewiele odbiega od wspomnianej wcześniej kawiarni .Jest to niewątpliwie jedno z wielu pomieszczeń które przylegają do piwnic ratusza z którego też odprowadzone były podziemne korytarze na które natknęli się za komuny robotnicy przy pracach budowlanych. Sklepienie identyczne ,kamienne po prawej stronie zamurowane głazami przejście do innego pomieszczenia lub korytarza . Około czterdziestu metrów wstecz jest zasypany podziemny korytarz prowadzący prawdopodobnie z piwnic ratuszowych w okolice banku dziś (BZWBK) lub murów podwala .
Nie rozumiem czemu w tamtym czasie nikt się tym nie zajął ?
pozdrawiam

FENDER01@o2.PL
2012-08-17 10:07
Temat postu: Re: Questions
ciachu


forum admin
postów: 823

Zastanawiam sie nad fenomenem braku jakichkolwiek informacji na temat swiebodzinskich podziemi i dochodze do dwoch roznych wnioskow.. Albo Ci co wiedza i pamietaja cokolwiek traktuja to jako dozywotnia tajemnice (nawet do glowy mi nie przychodzi powod objecia tej wiedzy taka klauzula) albo po prostu juz nikt nic nie pamieta... Totalna amnezja :)

--
C
U
S



emotikonki














Adresy stron internetowych jak i adresy e-mail zostaną automatycznie zamienione na linki. Dodatkowo możesz używać kilku znaczników:
[b]...[/b] - pogrubienie
[i]...[/i] - pochylenie
[u]...[/u] - podkreślenie
[url]...[/url] - link
[cytat]...[/cytat]
[code]...[/code] - kod, np. HTML

dokładny opis
imię
e-mail
tytuł
treść
wpisz imię nieżyjącego polskiego prezydenta:

 

Logowanie
Login hasło Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!

© 2001-2012 by Robert Ziach C&Co. A.G.™ ® 2012 by Schwiebus.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.

0.042 | powered by jPORTAL 2