[Schwiebus.pl - ¦wiebodzin na starych kartach pocztowych, stare pocztówki, widokówki, kartki pocztowe]
Google
szukaj:
Menu g³ówne
strona g³ówna
strona artyku³ów
strona newsów
forum
ksiêga go¶ci
katalog stron
family tree
schwiebus.2002
schwiebus.2004
Ostatnio dodane
Zamkniêty o³tarz
Sukiennik ¶wieb...
Portret miasta ...
Podró¿e Pekaesem ...
Spod przymkniêtych ...
Los Sióstr ze Schwiebus
Tajemnice ...
Boromeuszki cd.
Historia zmian..
Sala Gotycka
Wernhera ¶cie¿kami
Kreatywni inaczej ..
Od legendy do ..
¦wiebodziñska legenda
Inskrypcja z 1735
Jakub Schickfus
Obrazki z przesz³o¶ci
Publikacje..
¦wiebodziñskie lecznictwo
Szpital
Wokó³ Ratusza
Odkrycie krypty
Bibliografia
Plac w przebudowie
Najazd na Ratusz
Dekret mianowania
Nowa twarz rynku
Na bruk nie wjedziesz
Odnówmy kamienice
Konsultacje
Hubertus Gabriel
Robert Balcke
Ruch wokó³ ratusza
Czasowy zarz±d
Przesiedleñcy 1945
Izba pami±tek
Wiekowe znaleziska
Spór wokó³ ratusza
Co dalej ze starówk±?
Granit pod ratuszem
Kronika Schickfusa
Pocz±tki - podsumowanie
Pocz±tki o¶wiaty
Najazd Zb±skiego
Maciej Kolbe
¦wiebodziñska "Solidarno¶æ"
Szcz±tki ¶w. Jerzego
Pieni±dze na ratusz
Pocz±tki o¶wiaty
Granit w ¶ródm..
Sulechów retro
Nowy Rok
¯ycie religijne
Odpolitycznianie ...
Ulice do poprawki
Wie¿a Bismarcka
Ko¶ció³ pw. ¶w. M.A.
Ko¶ció³ pw. N.M.P. K.P.
Zamek ...
Eberhard Hilscher
Baron J.H. v. Knigge
Z ¿ycia mieszczan
¦wiadectwo urodzenia
Sukiennictwo w dziejach
¯ary inwestuj± w starówkê
Strajk w Lubogórze w 1981 r.
Pocz±tki edukacji szkolnej
Pierwsze, szkolne lata
Kresy
Koniec niemieckiego panowania
Dramatyczne wydarzenia
Historyczne pocz±tki
Ratusz siê sypie
Schwiebüssen Schwibus
Dialog a badania arche
Unikalne Cmentarzyska
100 lat temu - 1904 r.
100 lat temu - 1902 r.
Aktualizacje
Ogólniak
Cmentarz miejski
Dekomunizacja ulic
PKP chce likwidowaæ..
Przesiedleñcy 1945
100 lat temu - 1906 r.
Spu¶cizna po Hilscherze
Dworzec z horroru
Piszczyñski Zenon
M. v. Knobelsdorff
Archeologia okolic
J.K. Sobociñski
Katalog C&Co.™
A.D. 2012
zbiór w³asny
katalog ulic
ostatnio dodane

2012-04-15
C&Co.™ 1208
C&Co.™ 1207
C&Co.™ 1206
C&Co.™ 1205
C&Co.™ 1204
C&Co.™ 1203
C&Co.™ 1202
C&Co.™ 1201
2012-04-05
C&Co.™ 1200
C&Co.™ 1199
C&Co.™ 1198
C&Co.™ 1197
C&Co.™ 1196
C&Co.™ 1195
C&Co.™ 1194
C&Co.™ 1193
C&Co.™ 1192
C&Co.™ 1191
C&Co.™ 1190
2012-03-30
C&Co.™ 1189
C&Co.™ 1188
C&Co.™ 1187
C&Co.™ 1186
C&Co.™ 1185
C&Co.™ 1184
C&Co.™ 1183
C&Co.™ 1182
C&Co.™ 1181
C&Co.™ 1180
C&Co.™ 1179
C&Co.™ 1178
C&Co.™ 1177
C&Co.™ 1176
C&Co.™ 1175
C&Co.™ 1174
C&Co.™ 1173
C&Co.™ 1172
C&Co.™ 1171
C&Co.™ 1170
C&Co.™ 1169
C&Co.™ 1168
C&Co.™ 1167
2012-03-22
C&Co.™ 1166
C&Co.™ 1165
C&Co.™ 1164
C&Co.™ 1163
C&Co.™ 1162
C&Co.™ 1161
C&Co.™ 1160
C&Co.™ 1159
C&Co.™ 1158
C&Co.™ 1157
C&Co.™ 1156
C&Co.™ 1155
C&Co.™ 1154
C&Co.™ 1153
C&Co.™ 1152
C&Co.™ 1151
C&Co.™ 1150
2012-03-12
C&Co.™ 1149
C&Co.™ 1148
C&Co.™ 1147
C&Co.™ 1146
C&Co.™ 1145
C&Co.™ 1144
C&Co.™ 1143
C&Co.™ 1142
C&Co.™ 1141
C&Co.™ 1140
C&Co.™ 1139
C&Co.™ 1138
C&Co.™ 1137
C&Co.™ 1136
C&Co.™ 1135
C&Co.™ 1134
C&Co.™ 1133
C&Co.™ 1132
C&Co.™ 1131
C&Co.™ 1130
C&Co.™ 1129
C&Co.™ 1128
C&Co.™ 1127
C&Co.™ 1126
C&Co.™ 1125
2012-03-03
C&Co.™ 1124
C&Co.™ 1123
C&Co.™ 1122
C&Co.™ 1121
C&Co.™ 1120
C&Co.™ 1119
2012-02-27
C&Co.™ 1118
C&Co.™ 1117
C&Co.™ 1116
2012-02-26
C&Co.™ 1115
C&Co.™ 1114
C&Co.™ 1113
C&Co.™ 1112
C&Co.™ 1111
C&Co.™ 1110
2012-02-25
C&Co.™ 1109
C&Co.™ 1108
C&Co.™ 1107
C&Co.™ 1106
C&Co.™ 1105
C&Co.™ 1104
C&Co.™ 1103
C&Co.™ 1102
C&Co.™ 1101
C&Co.™ 1100
2012-02-19
C&Co.™ 1099
C&Co.™ 1098
C&Co.™ 1097
C&Co.™ 1096
C&Co.™ 1095
2012-02-17
C&Co.™ 1094
C&Co.™ 1093
C&Co.™ 1092
C&Co.™ 1091
C&Co.™ 1090
C&Co.™ 1089
C&Co.™ 1088
C&Co.™ 1087
C&Co.™ 1086
C&Co.™ 1085
2012-02-13
C&Co.™ 1084
C&Co.™ 1083
C&Co.™ 1082
2012-02-12
C&Co.™ 1081
C&Co.™ 1080
C&Co.™ 1079
C&Co.™ 1078
C&Co.™ 1077
C&Co.™ 1076
C&Co.™ 1075
C&Co.™ 1074
C&Co.™ 1073
C&Co.™ 1072
2012-02-11
C&Co.™ 1071
C&Co.™ 1070
C&Co.™ 1069
C&Co.™ 1068
C&Co.™ 1067
C&Co.™ 1066
C&Co.™ 1065
C&Co.™ 1064
C&Co.™ 1063
C&Co.™ 1062
C&Co.™ 1061
Katalog C&Co.™
A.D. 2007
2007-03-12
C&Co.™ 1057
C&Co.™ 1056
C&Co.™ 1055
C&Co.™ 1054
C&Co.™ 1053
C&Co.™ 1052
C&Co.™ 1051
2007-03-11
C&Co.™ 1050
C&Co.™ 1049
C&Co.™ 1048
C&Co.™ 1047
C&Co.™ 1046
C&Co.™ 1045
C&Co.™ 1044
C&Co.™ 1043
C&Co.™ 1042
C&Co.™ 1041
C&Co.™ 1040
C&Co.™ 1039
C&Co.™ 1038
C&Co.™ 1037
C&Co.™ 1036
C&Co.™ 1035
C&Co.™ 1034
C&Co.™ 1033
C&Co.™ 1032
C&Co.™ 1031
C&Co.™ 1030
C&Co.™ 1029
C&Co.™ 1028
C&Co.™ 1027
C&Co.™ 1026
C&Co.™ 1025
C&Co.™ 1024
C&Co.™ 1023
C&Co.™ 1022
C&Co.™ 1021
C&Co.™ 1020
C&Co.™ 1019
C&Co.™ 1021
C&Co.™ 1020
C&Co.™ 1019
C&Co.™ 1018
2007-03-08
C&Co.™ 1017
C&Co.™ 1016
C&Co.™ 1015
C&Co.™ 1014
C&Co.™ 1013
C&Co.™ 1012
C&Co.™ 1011
C&Co.™ 1010
C&Co.™ 1009
C&Co.™ 1008
C&Co.™ 1007
C&Co.™ 1006
C&Co.™ 1005
C&Co.™ 1004
C&Co.™ 1003
2007-03-06
C&Co.™ 1002
C&Co.™ 1001
C&Co.™ 1000
C&Co.™ 0999
C&Co.™ 0998
C&Co.™ 0997
C&Co.™ 0996
C&Co.™ 0995
C&Co.™ 0994
C&Co.™ 0993
C&Co.™ 0992
C&Co.™ 0991
C&Co.™ 0990
C&Co.™ 0989
C&Co.™ 0988
C&Co.™ 0987
C&Co.™ 0986
C&Co.™ 0985
C&Co.™ 0984
C&Co.™ 0983
C&Co.™ 0982
C&Co.™ 0981
C&Co.™ 0980
C&Co.™ 0979
C&Co.™ 0978
C&Co.™ 0977
C&Co.™ 0976
2007-03-02
C&Co.™ 0975
C&Co.™ 0974
C&Co.™ 0973
C&Co.™ 0972
C&Co.™ 0971
C&Co.™ 0970
C&Co.™ 0969
C&Co.™ 0968
C&Co.™ 0967
C&Co.™ 0966
C&Co.™ 0965
C&Co.™ 0964
C&Co.™ 0963
C&Co.™ 0962
C&Co.™ 0961
C&Co.™ 0960
C&Co.™ 0959
C&Co.™ 0958
C&Co.™ 0957
Inne
forum
kontakt
bannery
download
logowanie
rekomenduj nas
Menu u¿ytkownika
Nie masz jeszcze konta? Moesz sobie zaoy!
subskrypcja
informacje o zmianach na twój mail!
Artykuy > Z historii miasta i okolic > Swybuschin wed³ug Brauna & Hogenberga


Swybuschin wed³ug Brauna & Hogenberga
proPozycja C&Co. OB03




Die Stat Swybuschin in nider Schlesien
Maximilian von Knobelsdorf Hauptman und Landsher auf Swübuschin, Rom. Kai. Mait. Comerat in Schlesien.
Miedzioryt kolorowany o rozmiarach 34,5cm x 46,5cm. ¦wiebodzin (Swybuschin/Svibusium) oko³o 1595 roku wed³ug G. Brauna, F. Hogenberga, Civitates Orbis Terranum, tom V, Kolonia 1598, tabl. 50. Kopiê wydano nak³adem Muzeum Regionalnego w ¦wiebodzinie w 2004 roku. Druk i opracowanie powierzono www.pt-dru.pl, ¦wiebodzin.

Reprodukcja miedziorytu dostêpna jest w ofercie handlowej Muzeum Regionalnego w ¦wiebodzinie w cenach 20z³ (kolor) i 12z³ (czarno-bia³a). Niejako dope³nieniem zakupu reprodukcji bêdzie jego oprawa. Polecam Galeriê Streb (ul. ¯ymierskiego 5) - oprawy w dowolnym kszta³cie i w umiarkowanych cenach. Osobi¶cie zleci³em "ubranie" swojej reproduckji w³a¶nie tam.







Jeden z wczesnych opisów ¦wiebodzina pochodzi ze znanego atlasu "Civitates orbis terrarum" Georga Brauna i Franza Hogenberga, wydanego w Kolonii w latach 1572-1618. Jest to uzupe³nienie do zamieszczonego tam planu miasta, wykonanego na zamówienie komendanta ¶wiebodziñskiego zamku, Maksymiliana Knobelsdorffa. Sam tekst dotyczy raczej historii ¦l±ska, ¦wiebodzin traktuj±c jedynie marginalnie. Zawiera on miêdzy innymi b³êdn± informacjê o sprowadzeniu na te tereny Krzy¿aków, co by³o potem czêsto powtarzane w historiografii niemieckiej.

¬ród³o:
Marek Nowacki, Adam Gonciarz, Materia³y pomocnicze do nauczania historii regionalnej w powiecie ¶wiebodziñskim, Muzeum Regionalne w ¦wiebodzinie, ¦wiebodzin 2002

Zakupiony plan miasta z fragmentami ³aciñskiego tekstu opisowego na odwrocie.
Zakupiony plan miasta z fragmentami ³aciñskiego tekstu opisowego na odwrocie.

Svibusium

¦wiebodzin, tymczasem [to] stare ¶l±skie miasto, jednak rzadko w dzie³ach historycznych jest o nim wzmianka. Brzmienie nazwy nie jest obce z powodu ludu Swebów lub Skirów ("Siciorum")[1]. Mo¿liwe jest zatem trzymanie siê w tym miejscu starego okre¶lenia: le¿y z tamtej strony Odry w kierunku do Akwilei[2] i Polski.

Zaciekle walczyli o to miasto margrabiowie brandenburscy i Polacy. Skoro bowiem Polska podzielona by³a miêdzy wielu i równocze¶nie sk³óconych w³adców, nie by³a w stanie sprostaæ Prusom i Pomorzanom, którzy raz po raz ca³± tê okolicê wrogo atakowali mieczem i ogniem. Sprowadzeni zatem zostali Germanie z Saksonii i sk±din±d; dano im siedziby, aby powstrzymali owe ³upieskie ludy. Umieszczony tu zosta³ tak¿e oddzia³ wojsk teutoñskich, których nazywaj± S. Mariae[3]. Ci ludzie, je¼d¼cy i ¿o³nierze piesi, mê¿n± pomoc± s³u¿yli Polsce i w koñcu tak dalece pognêbili tamte ludy, ¿e uzna³y wiarê i w³adzê chrze¶cijan. Jednak gdy w³a¶nie dzielono wspólne zwyciêstwo Polacy zaczêli spieraæ siê o posiad³o¶ci z Germanami i domagali sie zwrotu szeregu tych, które Germanie okupili w³asn± krwi±, jak swoje. St±d bra³y pocz±tek zaciek³e i d³ugotrwa³e wojny, które w naszym wieku[4] w³a¶nie siê zakoñczy³y.

Najostrzej za¶ starli siê w tej czê¶ci kraju, któr± zw± Now± Marchi± margrabiowie brandenburscy z ksi±¿êtami Wielkopolski; przede wszystkim w roku 1296 pokonali i zabili zaskoczonego noc± Przemys³awa poznañskiego, któremu po d³ugiej przerwie powierzona zosta³a korona Królestwa Polskiego[5]. Trzydzie¶ci lat pó¼niej, król W³adys³aw £okietek, wsparty przez Tatarów i Litwinów, znowu okrutnie spustoszy³ Marchiê i ¦l±sk[6].

W ten sposób zasz³y wtedy ró¿ne zmiany tak¿e w tym mie¶cie, które by³o graniczne i znajdowa³o siê ju¿ to w posiadaniu mieszkañców Marchii, ju¿ to Polaków[7]. W koñcu za¶ za spraw± w³adców Czech, którzy stali sie nowymi panami ¦l±ska[8], po ustaleniu granic, przyznane zosta³o [to miasto] ksiêciu g³ogowskiemu i tam jest wspomnienie bezpo¶rednio przed rokiem 1380, poniewa¿ juz wtedy podlega³o ksiêciu ¿agañskiemu[9].

Taka by³a przyczyna, dlaczego miasto raczej ma³ym sie mianuje, poniewa¿ z powodu blisko¶ci Polski zawsze by³o w niebezpiecznym po³o¿eniu. Jednak tu¿ obok miejsc wystawionych na niebezpieczeñstwo jest tam wielka obfito¶æ wszelkich rzeczy potrzebnych. Od G³ogowa jest ku zachodowi s³onecznemu[10] 10 mil[11] [oddalone].

[...] To wziêto z "Roczników ¶l±skich" Joachima Cureusa[12], matematyka i medyka g³ogowksiego.

[1] Swebowie i Skirowie – plemiona wschodniogermañskie wymienione przez autorów antycznych. Swebowie zamieszkiwali w 1 po³owie wieku naszej ery tereny nad ¶rodkow± £ab±; czê¶æ z nich dotar³a na obszar naddunajski. Ostatecznie w pocz±tkach V wieku naszej ery ugrupowania nad³abskie Swebów podjê³y wêdrówkê na zachód i zbudowa³y miêdzy innymi w pó³nocnej Hiszpanii samodzielne pañstwo (409-585); czasami „Swebami” ogólnie nazywano liczne i zró¿nicowane plemiona germañskie Europy ¦rodkowej; Skirowie natomiast to jedno z pierwszych plemion germañskich obecnych nad Wis³± (X w. p.n.e.?), które ju¿ w 2 po³owie III w. p.n.e. zawêdrowa³o przej¶ciowo na tereny na pó³nocny zachód od Morza Czarnego; podbite nastêpnie przez Hunów, samo ostatecznie zajê³o Rzym (Skirem by³ Odoaker – pierwszy germañski król Italii)
[2] Akwileja – miasto w pó³nocnych W³oszech na wybrze¿u Adriatyku
[3] S.[anctae] Mariae (³acina) – Zakon Naj¶wiêtszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie (Krzy¿acy); wspomniane ni¿ej konflikty polsko-krzy¿ackie mia³y miejsce w latach 1308-1333
[4] tzn. w wieku XVI
[5] Przemys³ II – ksi±¿ê Wielkopolski, od 1295 roku, po prawie 200 latach, nowy król Polski; w nieca³y rok pó¼niej zamordowany w Rogo¼nie na zlecenie margrabiów brandenburskich (8.II.1296)
[6] chodzi o wyprawê przeciw Brandenburczykom z 1326 roku, w której £okietek wykorzysta³ litewsko-tatarskie posi³ki zbrojne
[7] sprawa przynale¿no¶ci obszaru ¶wiebodziñskiego do Brandenburgii jest niejasna; mo¿e chodziæ jedynie o krótki okres prze³omu XIII i XIV wieku i niezrealizowany uk³ad podzia³owy z roku 1319
[8] w 1329 roku ksiêstwa ¶cieniawskie i ¿egañskie, a w 1331 roku tak¿e ksiêstwo g³ogowskie, uzna³y zwierzchno¶æ lenn± królów czeskich; w 1335 roku król Kazimierz Wielki zrzek³ siê praw do ¦l±ska w zamian za rezygnacjê króla Czech Jana Luksemburskiego z pretensji do korony polskiej
[9] mowa o Henryku VI (zmar³y w 1393), ksiêciu ¿agañskim i kro¶nieñskim
[10] w³a¶ciwie ¦wiebodzin le¿y na pó³noc od G³ogowa; pomy³ka wynika z faktu, ¿e podstaw± wiedzy geograficznej autorów by³a mapa M. Helwiga (1561), która posiada orientacjê wschodni±, tzn. kierunki ¶wiata s± przesuniête o 90º w lewo, tym samym pó³noc znajduje siê tam, gdzie tradycyjnie zaznaczoano zachód
[11] mila geograficzna to oko³o 7 km
[12] Gentis Silesiae Annales J. Cureusa, lekarza i teologa (nie matematyka), to jedno z wczesnych, cennych dzie³ opisuj±cych historiê ¦l±ska, wydanego po ³acinie w Wittenberdze w 1571 roku (przek³ad niemiecki 1585 r.); wbrew tytu³owi jest to raczej kronika ni¿ roczniki; praca Cureusa jako zwolennika teorii o pierwotnym, germañskim osadnictwie na ¦l±sku spotka³a siê z ostr± krytyk± ze strony ówczesnenych historyków polskich (M. Kromer, M. Stryjkowski)

¼ród³o: G. Braun, F. Hogenberg, Civitates orbis terrarum, t. V, Köln 1572-1618, karta 50; t³umaczenie M. Nowacki, J. Sobociñski

literatura:
J. Baszkiewicz, Powstanie zjednoczonego pañstwa polskiego na prze³omie XIII i XIV wieku, Warszawa 1954
J. Chutkowski, Piastowscy w³adcy G³ogowa, G³ogów 1996
E. D³ugopolski, W³adys³aw £okietek na tle swoich czasów, Wroc³aw 1951
R. Heck, Piastowie ¶l±scy a Królestwo Polskie w XIV-XV w., [w:] Piastowie w dziejach Polski. Zbiór artyku³ów z okazji trzechsetnej rocznicy wyga¶niêcia dynastii Piastów pod redakcj± R. Hecka, Wroc³aw 1975
M. Nowacki, Powiat ¶wiebodziñski – szkice historyczne, ¦wiebodzin 2002





¦wiebodziñska Gazeta Powiatowa
Wydanie Nr 01-02 [97-98] styczeñ-luty 2000
Sponsorowany zakup cennego planu ¦wiebodzina dla muzeum

Jednak siê uda³o! Spieszê Szanownym Pañstwu donie¶æ, ¿e wspomniany w poprzednim numerze „Gazety Powiatowej" XVI-wieczny kolorowany miedzioryt z widokiem miasta jest ju¿ w posiadaniu muzeum. Ku naszemu mi³emu zaskoczeniu znale¼li¶my prawie od razu zrozumienie przedstawicieli kilku znacz±cy firm ¶wiebodziñskich, jak widaæ nie obojêtnych na sprawy kultury i historii naszego regionu.

W¶ród naszych darczyñców na wyró¿nienie zas³uguj± Pañstwo El¿bieta i Renê Primus z Supermarketu „INTERMARCHE", maj±cy w zakupie najwiêkszy udzia³. Ponadto wspar³y nas: Lubuskie Fabryki Mebli SA i Pan Prezes dr Stanis³aw Iwan, Firma SecoWarwick i Pan Dyrektor Janusz Gudaczewski, Nadle¶nictwo ¦wiebodzin i Pan Nadle¶niczy Lech Ko³dyka, Bank Gospodarki ¯ywno¶ciowej Oddzia³ w ¦wiebodzinie i Pan Dyrektor Andrzej Gluth, Firma PARYS SA i Pan Prezes Andrzej Zygmaniak, Firma GEMINI i Pan Mariusz Renke oraz Pan Hieronim Szczapa. Wszystkim sk³adamy serdeczne podziêkowania.

Kolorowy widok miasta bêdzie mo¿na ogl±daæ na sta³ej ekspozycji historycznej od po³owy stycznia 2000 roku.

Marek Nowacki Dyrektor
Muzeum Regionalnego w ¦wiebodzinie




Gazeta Lubuska
27 Stycznia 2003
Sztuka w biznesie

Nie wszyscy mieszkañcy zd±¿yli siê zorientowaæ, ¿e widok miasta zdobi±cy do niedawna witrynê sklepu miêsnego przy ul. G³ogowskiej jest cennym dzie³em historycznym. Teraz, odpowiednio zabezpieczony, znajduje siê w muzeum.

Plan miasta z lotu ptaka pochodzi z 1575 roku i jest oryginalnym dzie³em - kolorowan± odbitk± miedziorytu - wykonanym i po raz pierwszy zamieszczonym w Atlasie Miast Europy Brauna i Hogenberga.

Wyj±tkowy eksponat

W dziele tym ¦wiebodzin, wtedy gród cesarsko–królewski, znalaz³ siê jako jedyne miasto z dzisiejszego województwa lubuskiego, w s±siedztwie Poznania i Legnicy. W Polsce zachowa³y siê tylko dwa egzemplarze tego wiekowego atlasu. Dyrektor muzeum Marek Nowacki podkre¶la wyj±tkowo¶æ eksponatu w znaczeniu europejskim oraz jego warto¶æ ikonograficzn±. Rysunek przedstawiaj±cy plan miasta jest podstawowym ¼ród³em pozwalaj±cym odtworzyæ wygl±d ¦wiebodzina wraz z przedmie¶ciami. Dodatkowy walor stanowi± trzy herby, jakimi zosta³ opatrzony: miejskim, ówczesnego starosty Maxymiliana von Knobelsdorfa oraz herbem Habsburgów.

Sentymentalny dar

To niezwykle znacz±ce dzie³o trafi³o do ¦wiebodzina za spraw± Zdzis³awy i Andrzeja Fabisiów, w³a¶cicieli wielkopolskiej firmy miêsno–wêdliniarskiej z Kaszczora. Z racji swoich zainteresowañ sztuk± wypatrzyli to dzie³o na aukcji i postanowili podarowaæ miastu, w którym od trzech lat maj± sklep. Z sympatii dla mieszkañców i Ziemi Lubuskiej, jako ¿e zanim wrócili do tradycji firmy za³o¿onej 100 lat temu przez dziada Gracjana S³omiñskiego, mieszkali w Zielonej Górze. A. Fabi¶ wyk³ada³ filozofiê na WSP, a jego ¿ona uczy³a w szkole ¶redniej. Teraz prowadz± firmê, szczyc±c siê produkcj± wêdlin wed³ug receptur dziada, metodami naturalnymi. Dostosowuj±c j± zarazem do norm europejskich i zdobywaj±c co roku znacz±ce nagrody i tytu³y. Co mogli stwierdziæ zebrani w muzeum podczas przekazania daru burmistrzowi Dariuszowi Bekiszowi, degustuj±c plasterki szynki d³ugo dojrzewaj±cej, najnowszego produktu z Kaszczora.

Hanna Donarska–Galek





Dzieñ za Dniem
WYDANIE NR 5 [67] z dnia 29 stycznia 2003
¦wiebodzin. Historyczna pami±tka trafi³a do muzeum
Cenny dar od Wielkopolan

Muzeum Regionalne wzbogaci³o siê o kolejne cenne dzie³o. W pi±tek 24 stycznia nast±pi³o uroczyste przekazanie miedziorytu Brauna przedstawiaj±cego panoramê dawnego ¦wiebodzina. Darczyñcami s± Wielkopolanie Zdzis³awa S³omiñska-Fabi¶ i Andrzej Fabi¶, w³a¶ciciele Firmy S³omiñski.

Panorama powsta³a na zamówienie komendanta ¶wiebodziñskiego Zamku - Maximiliana Knobelsdorfa. Stanowi ona jeden z 350. widoków zamieszczonych w Atlasie Miast ¦wiata Jerzego Brauna, w którym znalaz³y siê zaledwie 23 miasta polskie. Dodajmy, ¿e w Polsce istniej± tylko dwa kompletne egzemplarze atlasu. Powstanie panoramy datuje siê na rok 1575, ale jak twierdzi dyrektor muzeum Marek Nowacki, zawiera ona elementy z lat pó¼niejszych. Przyjmuje siê, ¿e papierowych odbitek z p³yty miedziorytowej mog³o byæ oko³o 800., lecz pierwszych sto uwa¿ane jest za wzorcowe.

Pañstwo Fabisiowie s± w³a¶cicielami firmy rze¼nickiej w Kaszczorze (powiat Wolsztyn) o stuletniej tradycji, któr± w roku 1904 za³o¿y³ mistrz rze¼nicko-wêdliniarski Gracyan S³omiñski, dziadek pani Zdzis³awy. Przed dwoma laty Firma S³omiñski uruchomi³a przy ul. G³ogowskiej w ¦wiebodzinie sklep patronacki. - Przyszli¶my z naszymi produktami do ¦wiebodzina z pewnym lêkiem, jak zostaniemy przyjêci - mówi Z. Fabi¶. - W podziêkowaniu naszym klientom i w³adzom miasta, które dbaj± o jego rozwój, postanowili¶my przekazaæ tê historyczn± pami±tkê zakupion± na aukcji sztuki. Przez trzy miesi±ce panorama prezentowana by³a w witrynie naszego sklepu, wzbudzaj±c zainteresowanie mieszkañców.

Miedzioryt, wraz z ¿yczeniami dalszego rozwoju miasta, darczyñcy przekazali burmistrzowi - Dariuszowi Bekiszowi. Uroczysto¶æ, po raz pierwszy w dziejach muzeum, mia³a nietypowy przebieg. Zamiast lampki szampana go¶cie poczêstowali zebranych jednym ze swoich markowych produktów - szynk± dojrzewaj±c±. Wyja¶nijmy, ¿e Firma S³omiñski konsekwentnie ³±czy tradycjê z nowoczesn± technologi± produkcji. Dystrybucja wyrobów odbywa siê wy³±cznie poprzez sieæ w³asnych sklepów. Firma zyska³a niepowtarzaln± to¿samo¶æ na rynku, czego potwierdzeniem s± nagrody uzyskane w krajowych konkursach wêdliniarskich. W ubieg³ym roku kolejny raz otrzyma³a drugie miejsce w ogólnopolskim konkursie "Najlepszy Producent Wêdlin" Polagra Food. Chlubi siê tak¿e dwukrotnym tytu³em "Z³ota Firma Wielkopolski";.

wruz





Gazeta Lubuska
13 Marca 2004
Wiekowa mapa

Jednym z najciekawszych eksponatów muzeum regionalnego jest miedzioryt z XVI w. Kolorowy plan jest czê¶ci± atlasu ¶wiata zawieraj±cego 359 widoków miast.

Wykonanie planu miasta zosta³o zlecone przez Maksymiliana von Knebelsdorff. By³ on starost± ¶wiebodziñskim oraz pe³nomocnikiem cesarskim na ¦l±sku. – Prawdopodobnie we Wroc³awiu spotka³ on autorów zbieraj±cych dane do atlasu ¶wiata – wyja¶nia dyrektor muzeum Marek Nowacki.

W ten sposób plan znalaz³ siê w atlasie autorstwa G. Brauna i F. Hogenberga, który powsta³ w latach 1572-1618 w Kolonii. ¦wiebodzin trafi³ na 50 stronê pi±tego tomu, w s±siedztwo 20 innych polskich miast, takich jak Wroc³aw, Legnica, Poznañ czy Szczecin. A w ca³ym atlasie pojawi³y siê plany a¿ 359 miast. Obecno¶æ w¶ród nich ¦wiebodzina znaczy³o o silnej pozycji miasta. Atlas wykonano w jêzykach: ³aciñskim, francuskim, niemieckim i holenderskim.

Jak powsta³ plan? Najpierw ryto go na miedzi, a potem namoczon± w tuszu blachê odciskano specjaln± maszyn± na papierze. Z jednego miedziorytu mo¿na by³o stworzyæ nawet 3 tys. kopii.

Plan zosta³ wykonany z dba³o¶ci± o detale. Barwy na papier nanoszono pó¼niej i by³y one zale¿ne od gustu koloruj±cych osób – st±d ró¿nice w wygl±dach map. Domy maj± czerwone dachy, ratusz – zielony. Na miedziorycie mo¿na równie¿ podziwiaæ oryginalne herby miasta i austriacki. S± tu nazwy sze¶ciu ulic. – Z planu wiemy te¿ o istnieniu m³ynów i ko¶cio³ów w mie¶cie, s± zaznaczone cmentarze – dodaje M. Nowacki.

Miedzioryt znajduj±cy siê w muzealnych zbiorach jest oryginalny. ¦wiadcz± o tym skazy jakie powsta³y w czasie jego produkcji. Podobne s± zauwa¿alne równie¿ na innych kopiach tworzonych t± sam± matryc±.

PIOTR JÊDZURA





Knobelsdorfowie ze ¶wiebodziñskiego zamku

Liczny i bardzo rozga³êziony ród von Knobelsdorffów pochodzi z Mi¶ni. Pojawi³ siê na ziemiach ¶l±skich na prze³omie XIII i XIV wieku. Herb rodziny osiedlonej ju¿ w ¦wiebodzinie przedstawia w czerwonym polu tarczy niebieski pas, na którym znajduj± siê trzy skosy w prawo. W klejnocie he³m z dwoma czerwonymi skrzyd³ami z pasem jak w polu tarczy.

Pierwszym reprezentantem rodziny tzw. domu ¦wiebodzin by³ Sebastian. Urodzi³ siê oko³o 1488 roku i wyst±pi³ po raz pierwszy w dokumencie z 1499 roku, odnosz±cym siê do ho³du szlachty kro¶nieñskiej wobec nowych w³adców brandenburskich. Osi±gn±wszy pe³noletno¶æ odda³ siê na s³u¿bê margrabiemu brandenburskiemu. Bra³ udzia³ w s³ynnej obronie Wiednia przed Turkami. Uzyska³ za swoj± postawê wzglêdy cesarza Karola V.

Dokumentem wystawionym 7 maja 1539 roku w Pradze zapewni³ sobie i swojemu nastêpcy Maksymilianowi przejêcie w do¿ywotni zastaw zamku i miasta ¦wiebodzin od rodziny von Haugwitz. Ród ten posiada³ zastaw oraz przypisane mu starostwo w ¦wiebodzinie od roku 1509 i odst±pi³ go Sebastianowi za kwotê 5376 talarów. Przekazanie dóbr i urzêdu nast±pi³o 19 czerwca 1540 roku w G³ogowie.

Pocz±tki sprawowania w³adzy przez pierwszego z rodziny przypad³y na trudne czasy po wielkim po¿arze z 12 maja 1541 roku, kiedy to sp³onê³a ca³a pó³nocna czê¶æ miasta wraz z ko¶cio³em i ratuszem. Dziêki jego wstawiennictwu ¦wiebodzin uzyska³ od ksiêcia Fryderyka, legnicko-brzeskiego starosty krajowego w G³ogowie, zwolnienie na szesna¶cie lat od czynszów i rent.

Poprzez swoje wp³ywy jakie posiada³ Sebastian von Knobelsdorff na dworze króla Ferdynanda I, ¦wiebodzin uzyska³ przed³u¿enie swobód prawnych, które zosta³y rozszerzone na wszelkie daniny wobec pañstwa ponownie na kilka lat. Prawdopodobnie w roku 1541 sprowadzi³ on z pobliskiego Szczañca pastora Martina Fechnera do swojego zamku i pozwoli³ mu tam odprawiaæ nabo¿eñstwa dla wszystkich zainteresowanych luteranizmem.

Sebastian z ma³¿eñstwa z Katherine mia³ prawdopodobnie piêcioro dzieci, w tym wspomnianego wcze¶niej Maksymiliana. Zmar³ 8 wrze¶nia 1558 roku. Pozostawi³ dobra ¶wiebodziñskie zaledwie osiemnastoletniemu synowi.

Za czasów Maksymiliana, 5 lutego 1580 roku sejm ¶l±ski we Wroc³awiu podczas wojny tureckiej postanowi³ wzmocniæ ¦wiebodzin jako punkt graniczny. Miasto traktowane w kategoriach "ogólnie uznanego przesmyku kraju", zamierzano podnie¶æ do rangi twierdzy.

Mistrzowie murarscy wykonali nawet odpowiednie pomiary i rysunki. Na przeszkodzie w realizacji tych ambitnych planów stanê³o zarówno niekorzystne usytuowanie miasta i zamku w obni¿eniu dolinnym, jak równie¿ brak funduszy.

Prawdopodobnie po¶rednim efektem tych przedsiêwziêæ jest znany widok miasta z atlasu "Miasta Europy". Jego autorem jest Jerzy Braun, który w podobny sposób uwieczni³ takie miasta tego okresu jak Gdañsk czy Wroc³aw. Obraz ten nazywany jest czêsto planem Maksymiliana von Knobelsdorff.

W 1586 roku wspó³uczestniczy³ on w wielkim i wa¿nym przedsiêwziêciu budowlanym, maj±cym na celu poprawienie warunków komunikacyjnych miasta. Wspar³ finansowo budowê tzw. Nowej Bramy, wiod±cej z rynku w kierunku drogi na Krosno (dzi¶ ulica Wa³owa za fos±). Istotn± spraw± w ¿yciu Maksymiliana by³ rok 1587. Zosta³ on wówczas powo³any na deputowanego szlachty ksiêstwa g³ogowskiego do ogólnopolskich organów stanowych. Miêdzy innymi do sejmu we Wroc³awiu. 15 maja ¿egnano go w asy¶cie w³adz i ca³ej rady miasta przed Brama G³ogowsk±, prosz±c go o odwiedzanie rodzinnych stron przy ka¿dej nad±¿aj±cej siê okazji.

Zaszczytn± funkcjê deputowanego pe³ni³ kilkana¶cie lat, prawdopodobnie do roku 1602. By³ równie¿ wtedy uznawany za "radcê cesarskiego". Warto¶æ zastawu w ¦wiebodzinie wci±¿ ros³a osi±gaj±c sumê 7334 talarów przy 5376 na pocz±tku. Dosz³y do tego równie¿ pó¼niej nowe oszacowania wraz z kosztem rozbudowy zamku i inne dary pieniê¿ne. W rezultacie ca³o¶æ obliczeñ da³a niebagateln± sumê ponad 17.834 talarów.

Wkrótce Maksymilian usun±³ siê w cieñ od spraw publicznych. W uznaniu zas³ug za szesnastoletni± s³u¿bê uzyska³ dalsze zwiêkszenie warto¶ci zastawu o kolejne 7.000 talarów. Zarówno przez wspó³czesnych autorów, jak i pó¼niejsz± literaturê uwa¿any by³ za "rozs±dnego i m±drego pana, nadto du¿ej wiedzy i sta³ej woli oraz szlachetnego charakteru"..

Zmar³ we Wroc³awiu 27 wrze¶nia 1609 roku, lecz jego cia³o zosta³o sprowadzone do

¦wiebodzina. Ciekawostk± jest to, ¿e spoczywa w grobowcu rodzinnym umiejscowionym w podziemiach ko¶cio³a p.w. ¶w. Micha³a.

Opracowa³ Tomasz Domañski na podstawie pracy "Rodzina von Knobelsdorff na obszarze ¶wiebodziñskim" autorstwa Marka Nowackiego, zawartego w roczniku lubuskim, tom XXVI, cz.2, 2000. Publikacja artyku³u pochodzi z nieczynnej strony autora tekstu: tomasz domañski online.





Gazeta Lubuska
12 Maja 2005
Widok na starociach

Zazwyczaj zabytkowe mapy s± prezentowane przez pó³ roku. Potem znikaj± w magazynie, bo szkodzi im ¶wiat³o.

Na muzealnych ¶cianach wisz± bardzo ciekawe drzeworyty, miedzioryty i zwyk³e mapy drukowane. – Zbieramy je od oko³o 10 lat – informuje dyrektor placówki Marek Nowacki. Od tego czasu do muzealnych zbiorów trafi³o ju¿ oko³o 70 ró¿nych map. Jest na nich zaznaczony ¦wiebodzin oraz wyrysowane jego okolice.

Tylko pó³ roku

Nie wszystkie jednak mapy s± prezentowane ca³y czas. Mo¿na je ogl±daæ tylko cyklicznie. Dlaczego? – To niezwykle delikatne eksponaty, które nie s± odporne na ¶wiat³o – t³umaczy dyr. Nowacki. W zwi±zku z tym mog± wisieæ jedynie przez pó³ roku. Gdyby wisia³y d³u¿ej, ich kolory zaczê³yby blakn±æ. Mapy straci³yby równie¿ wyra¼ny kontrast. Takich strat nie da³oby siê ju¿ odwróciæ. Dlatego po pó³rocznej ekspozycji mapy wêdruj± zabezpieczone do magazynu. Tam, w zupe³nych ciemno¶ciach regeneruj± siê. W tym czasie w salach wystawowych pojawiaj± siê inne mapy, wyci±gniête z magazynu.

Dzie³a sztuki

A jest co ogl±daæ. Zabytkowe mapy to prawdziwe dzie³a sztuki. A przy tym bardzo bogato zdobione. Na jednej z nich, z atlasu ¦l±ska autorstwa wojskowych topografów (pierwsze mapy by³y planami robionymi dla potrzeb armii) Wielanda i Schubartha z 1752 r., doskonale widaæ takie motywy. S± na niej nawet dwa kartusze: tytu³owy i legendowy. Bardzo ciekawa jest mapa francuska z 1778 r. Jej twórc± by³ Lotter. – Jest niedok³adna, ale za to przepiêknie wykonana, poniewa¿ mia³a byæ ozdob± – mówi M. Nowacki. Jedn± z najstarszych w muzeum jest wykonana przez Jonasha Scultetusa w 1536 r. mapa ksiêstwa g³ogowskiego, do którego nale¿a³ ¦wiebodzin. Jeszcze starszy jest schematyczny drzeworyt Martina Helwiga z 1561 r. Pierwsze mapy wykonywano z drewnianych, a pó¼niej miedzianych matryc. St±d ich nazwy – miedzioryty lub drzeworyty. By³ kolorowe lub czarno-bia³e. To wszystko sprawia³o, ¿e przed laty atlasy by³y jednymi z najdro¿szych ksi±g.

PIOTR JÊDZURA
324 88 13
pjedzura@gazetalubuska.pl




komentarz[0] |

© 2001-2012 by Robert Ziach C&Co. A.G.™ ® 2012 by Schwiebus.pl
Wszelkie prawa zastrzeone.

0.022 | powered by jPORTAL 2