[Schwiebus.pl - ¦wiebodzin na starych kartach pocztowych, stare pocztówki, widokówki, kartki pocztowe]
Google
szukaj:
Menu g³ówne
strona g³ówna
strona artyku³ów
strona newsów
forum
ksiêga go¶ci
katalog stron
family tree
schwiebus.2002
schwiebus.2004
Ostatnio dodane
Zamkniêty o³tarz
Sukiennik ¶wieb...
Portret miasta ...
Podró¿e Pekaesem ...
Spod przymkniêtych ...
Los Sióstr ze Schwiebus
Tajemnice ...
Boromeuszki cd.
Historia zmian..
Sala Gotycka
Wernhera ¶cie¿kami
Kreatywni inaczej ..
Od legendy do ..
¦wiebodziñska legenda
Inskrypcja z 1735
Jakub Schickfus
Obrazki z przesz³o¶ci
Publikacje..
¦wiebodziñskie lecznictwo
Szpital
Wokó³ Ratusza
Odkrycie krypty
Bibliografia
Plac w przebudowie
Najazd na Ratusz
Dekret mianowania
Nowa twarz rynku
Na bruk nie wjedziesz
Odnówmy kamienice
Konsultacje
Hubertus Gabriel
Robert Balcke
Ruch wokó³ ratusza
Czasowy zarz±d
Przesiedleñcy 1945
Izba pami±tek
Wiekowe znaleziska
Spór wokó³ ratusza
Co dalej ze starówk±?
Granit pod ratuszem
Kronika Schickfusa
Pocz±tki - podsumowanie
Pocz±tki o¶wiaty
Najazd Zb±skiego
Maciej Kolbe
¦wiebodziñska "Solidarno¶æ"
Szcz±tki ¶w. Jerzego
Pieni±dze na ratusz
Pocz±tki o¶wiaty
Granit w ¶ródm..
Sulechów retro
Nowy Rok
¯ycie religijne
Odpolitycznianie ...
Ulice do poprawki
Wie¿a Bismarcka
Ko¶ció³ pw. ¶w. M.A.
Ko¶ció³ pw. N.M.P. K.P.
Zamek ...
Eberhard Hilscher
Baron J.H. v. Knigge
Z ¿ycia mieszczan
¦wiadectwo urodzenia
Sukiennictwo w dziejach
¯ary inwestuj± w starówkê
Strajk w Lubogórze w 1981 r.
Pocz±tki edukacji szkolnej
Pierwsze, szkolne lata
Kresy
Koniec niemieckiego panowania
Dramatyczne wydarzenia
Historyczne pocz±tki
Ratusz siê sypie
Schwiebüssen Schwibus
Dialog a badania arche
Unikalne Cmentarzyska
100 lat temu - 1904 r.
100 lat temu - 1902 r.
Aktualizacje
Ogólniak
Cmentarz miejski
Dekomunizacja ulic
PKP chce likwidowaæ..
Przesiedleñcy 1945
100 lat temu - 1906 r.
Spu¶cizna po Hilscherze
Dworzec z horroru
Piszczyñski Zenon
M. v. Knobelsdorff
Archeologia okolic
J.K. Sobociñski
Katalog C&Co.™
A.D. 2012
zbiór w³asny
katalog ulic
ostatnio dodane

2012-04-15
C&Co.™ 1208
C&Co.™ 1207
C&Co.™ 1206
C&Co.™ 1205
C&Co.™ 1204
C&Co.™ 1203
C&Co.™ 1202
C&Co.™ 1201
2012-04-05
C&Co.™ 1200
C&Co.™ 1199
C&Co.™ 1198
C&Co.™ 1197
C&Co.™ 1196
C&Co.™ 1195
C&Co.™ 1194
C&Co.™ 1193
C&Co.™ 1192
C&Co.™ 1191
C&Co.™ 1190
2012-03-30
C&Co.™ 1189
C&Co.™ 1188
C&Co.™ 1187
C&Co.™ 1186
C&Co.™ 1185
C&Co.™ 1184
C&Co.™ 1183
C&Co.™ 1182
C&Co.™ 1181
C&Co.™ 1180
C&Co.™ 1179
C&Co.™ 1178
C&Co.™ 1177
C&Co.™ 1176
C&Co.™ 1175
C&Co.™ 1174
C&Co.™ 1173
C&Co.™ 1172
C&Co.™ 1171
C&Co.™ 1170
C&Co.™ 1169
C&Co.™ 1168
C&Co.™ 1167
2012-03-22
C&Co.™ 1166
C&Co.™ 1165
C&Co.™ 1164
C&Co.™ 1163
C&Co.™ 1162
C&Co.™ 1161
C&Co.™ 1160
C&Co.™ 1159
C&Co.™ 1158
C&Co.™ 1157
C&Co.™ 1156
C&Co.™ 1155
C&Co.™ 1154
C&Co.™ 1153
C&Co.™ 1152
C&Co.™ 1151
C&Co.™ 1150
2012-03-12
C&Co.™ 1149
C&Co.™ 1148
C&Co.™ 1147
C&Co.™ 1146
C&Co.™ 1145
C&Co.™ 1144
C&Co.™ 1143
C&Co.™ 1142
C&Co.™ 1141
C&Co.™ 1140
C&Co.™ 1139
C&Co.™ 1138
C&Co.™ 1137
C&Co.™ 1136
C&Co.™ 1135
C&Co.™ 1134
C&Co.™ 1133
C&Co.™ 1132
C&Co.™ 1131
C&Co.™ 1130
C&Co.™ 1129
C&Co.™ 1128
C&Co.™ 1127
C&Co.™ 1126
C&Co.™ 1125
2012-03-03
C&Co.™ 1124
C&Co.™ 1123
C&Co.™ 1122
C&Co.™ 1121
C&Co.™ 1120
C&Co.™ 1119
2012-02-27
C&Co.™ 1118
C&Co.™ 1117
C&Co.™ 1116
2012-02-26
C&Co.™ 1115
C&Co.™ 1114
C&Co.™ 1113
C&Co.™ 1112
C&Co.™ 1111
C&Co.™ 1110
2012-02-25
C&Co.™ 1109
C&Co.™ 1108
C&Co.™ 1107
C&Co.™ 1106
C&Co.™ 1105
C&Co.™ 1104
C&Co.™ 1103
C&Co.™ 1102
C&Co.™ 1101
C&Co.™ 1100
2012-02-19
C&Co.™ 1099
C&Co.™ 1098
C&Co.™ 1097
C&Co.™ 1096
C&Co.™ 1095
2012-02-17
C&Co.™ 1094
C&Co.™ 1093
C&Co.™ 1092
C&Co.™ 1091
C&Co.™ 1090
C&Co.™ 1089
C&Co.™ 1088
C&Co.™ 1087
C&Co.™ 1086
C&Co.™ 1085
2012-02-13
C&Co.™ 1084
C&Co.™ 1083
C&Co.™ 1082
2012-02-12
C&Co.™ 1081
C&Co.™ 1080
C&Co.™ 1079
C&Co.™ 1078
C&Co.™ 1077
C&Co.™ 1076
C&Co.™ 1075
C&Co.™ 1074
C&Co.™ 1073
C&Co.™ 1072
2012-02-11
C&Co.™ 1071
C&Co.™ 1070
C&Co.™ 1069
C&Co.™ 1068
C&Co.™ 1067
C&Co.™ 1066
C&Co.™ 1065
C&Co.™ 1064
C&Co.™ 1063
C&Co.™ 1062
C&Co.™ 1061
Katalog C&Co.™
A.D. 2007
2007-03-12
C&Co.™ 1057
C&Co.™ 1056
C&Co.™ 1055
C&Co.™ 1054
C&Co.™ 1053
C&Co.™ 1052
C&Co.™ 1051
2007-03-11
C&Co.™ 1050
C&Co.™ 1049
C&Co.™ 1048
C&Co.™ 1047
C&Co.™ 1046
C&Co.™ 1045
C&Co.™ 1044
C&Co.™ 1043
C&Co.™ 1042
C&Co.™ 1041
C&Co.™ 1040
C&Co.™ 1039
C&Co.™ 1038
C&Co.™ 1037
C&Co.™ 1036
C&Co.™ 1035
C&Co.™ 1034
C&Co.™ 1033
C&Co.™ 1032
C&Co.™ 1031
C&Co.™ 1030
C&Co.™ 1029
C&Co.™ 1028
C&Co.™ 1027
C&Co.™ 1026
C&Co.™ 1025
C&Co.™ 1024
C&Co.™ 1023
C&Co.™ 1022
C&Co.™ 1021
C&Co.™ 1020
C&Co.™ 1019
C&Co.™ 1021
C&Co.™ 1020
C&Co.™ 1019
C&Co.™ 1018
2007-03-08
C&Co.™ 1017
C&Co.™ 1016
C&Co.™ 1015
C&Co.™ 1014
C&Co.™ 1013
C&Co.™ 1012
C&Co.™ 1011
C&Co.™ 1010
C&Co.™ 1009
C&Co.™ 1008
C&Co.™ 1007
C&Co.™ 1006
C&Co.™ 1005
C&Co.™ 1004
C&Co.™ 1003
2007-03-06
C&Co.™ 1002
C&Co.™ 1001
C&Co.™ 1000
C&Co.™ 0999
C&Co.™ 0998
C&Co.™ 0997
C&Co.™ 0996
C&Co.™ 0995
C&Co.™ 0994
C&Co.™ 0993
C&Co.™ 0992
C&Co.™ 0991
C&Co.™ 0990
C&Co.™ 0989
C&Co.™ 0988
C&Co.™ 0987
C&Co.™ 0986
C&Co.™ 0985
C&Co.™ 0984
C&Co.™ 0983
C&Co.™ 0982
C&Co.™ 0981
C&Co.™ 0980
C&Co.™ 0979
C&Co.™ 0978
C&Co.™ 0977
C&Co.™ 0976
2007-03-02
C&Co.™ 0975
C&Co.™ 0974
C&Co.™ 0973
C&Co.™ 0972
C&Co.™ 0971
C&Co.™ 0970
C&Co.™ 0969
C&Co.™ 0968
C&Co.™ 0967
C&Co.™ 0966
C&Co.™ 0965
C&Co.™ 0964
C&Co.™ 0963
C&Co.™ 0962
C&Co.™ 0961
C&Co.™ 0960
C&Co.™ 0959
C&Co.™ 0958
C&Co.™ 0957
Inne
forum
kontakt
bannery
download
logowanie
rekomenduj nas
Menu u¿ytkownika
Nie masz jeszcze konta? Moesz sobie zaoy!
subskrypcja
informacje o zmianach na twój mail!
Artykuy > Z historii miasta i okolic > Du¿a rola ma³ego dworca





Du¿a rola ma³ego dworca


¦wiebodziñska Gazeta Powiatowa
Wydanie Nr 10[166] 2005

Gdy po traktacie wersalskim wiele po³±czeñ kolejowych okaza³o siê zbêdnych, w przypadku wa¿niejszych stref wymagaj±cych regularnej komunikacji, cze¶æ linii skorygowano, przystosowuj±c je do dalszej eksploatacji w obrêbie nowych, wschodnich granic terytorialnych Niemiec.

Przyk³adem mo¿e byæ przywrócenie regularnego po³±czenia kolejowego pomiêdzy ¦wiebodzinem a Miêdzyrzeczem, pierwotnie (od czasu wybudowania ca³ej linii w 1885 roku) biegn±cego przez Zb±szyñ. W zwi±zku z nowym przebiegiem granic zaistnia³a potrzeba bezpo¶redniego po³±czenia linii ¦wiebodzin-Zb±szyñ (miasto to znalaz³o siê na terenie Polski) oraz Zb±szyñ-Miêdzyrzecz. Wybudowano zatem nowy tor w kszta³cie ³uku, o d³ugo¶ci 1,3 km, dziêki któremu jad±c ze ¦wiebodzina do Miêdzyrzecza, nie trzeba by³o przekraczaæ granicy polsko-niemieckiej.

Odnoga powsta³a na wysoko¶ci ma³ego budynku z czerwonej ceg³y, po³o¿onego 8,3 km od Szczañca oraz 5,5 km od Zb±szynia. Odleg³o¶æ do granicy pañstwa wynosi³a 4 km.

Z chwil± rozpoczêcia prac zwi±zanych z nowopowstaj±cym Zb±szynkiem, po jego zachodniej stronie, tu¿ przy wspomnianym miejscu, pomiêdzy równorzêdnymi wówczas drogami prowadz±cymi z D±brówki do Chlastawy oraz Kosieczyna, utworzono ma³y peron, który pe³ni³ funkcjê przystanku osobowego "Kosieczyn". Umo¿liwia³ on pierwszym mieszkañcom nowopowstaj±cego osiedla kolejowego (Zb±szynka) dojazd do powiatowego miasta Miêdzyrzecza. Poza peronem pasa¿erskim, tu¿ przy wspomnianym ma³ym budynku, utworzono równie¿, wa¿n± wtedy, czê¶æ towarow±.

Poniewa¿ wspomniany odcinek g³ównego toru, powsta³ego ju¿ w 1870 roku, do lat dwudziestych by³ jeszcze szlakiem jednotorowym, budynek z czerwonej ceg³y spe³nia³ tu¿ po oddaniu magistralnej drogi kolejowej rolê posterunku "odstêpowego". Pierwotna jego rola, a¿ do chwili po³o¿enia drugiego toru, polega³a na obs³udze oddalonej o oko³o 2 km w kierunku zachodnim mijanki, dziêki której mog³y siê wymin±æ dwa jad±ce z przeciwka poci±gi.

Z chwil± po³o¿enia drugiego toru, rola wspominanego obiektu ograniczy³a siê jedynie do obs³ugi przejazdu na drodze D±brówka - Kosieczyn, przeciêtej pó¼niej Zb±szynkiem, na której pó¼niej po³o¿ono asfalt. Warto dodaæ, ¿e droga ³±cz±ca D±brówkê z Kosieczynem by³a wtedy równorzêdnej klasy, jak ta z D±brówki do Chlastawy.

Z chwil± utworzenia po³±czenia Szczaniec (¦wiebodzin) z Miêdzyrzeczem, ma³y ceglany budynek w dalszym ci±gu by³ niezbêdny, rozpoczynaj±c s³u¿bê jako posterunek odga³ê¼ny. Obs³ugiwa³ równie¿ inne nowo budowane rozjazdy, tymczasowo powsta³ej stacji.

Dalsze udoskonalenia wspomnianego obiektu oraz zagospodarowywanie przynale¿nego do niego gruntu trwa³o nadal, poniewa¿ materia³y budowlane, konieczne przy powstawaniu nowego dworca granicznego, wymaga³y miejsca umo¿liwiaj±cego ich roz³adunek. Tak± rolê zacz±³ spe³niaæ przystanek "Kosieczyn", którego funkcja wbrew pozorom okaza³a siê bardzo wa¿n±. Powsta³a tam rampa wy³adunkowa oraz tor bocznicowy, s³u¿±cy do odstawiania wagonów ³adownych.

Pocz±tkowo czê¶æ poci±gów rozpoczyna³o oraz koñczy³o tutaj bieg, jeden nawet tu "nocowa³". Pó¼niej wprowadzono uporz±dkowany, regularny ruch pasa¿erski, gdzie relacja poci±gów odbywa³a siê pomiêdzy Gorzowem a ¦wiebodzinem. Z chwil± otwarcia stacji je¼dzi³y tu trzy pary poci±gów na dobê, w relacji ¦wiebodzin - Gorzów oraz ¦wiebodzin - Kosieczyn. W miarê doskonalenia rozk³adu jazdy ich ilo¶æ zwiêkszono do 4 w relacji ¦wiebodzin - Gorzów i z powrotem.

Odleg³o¶æ, pomiêdzy ¦wiebodzinem a Gorzowem wynosi³a 90,9 km, a czas przejazdu zajmowa³ równe 4 godziny. Przejechanie 19,2 kilometrowego odcinka toru pomiêdzy Kosieczynem a ¦wiebodzinem wymaga³o 33 minut. Odleg³o¶æ pomiêdzy Kosieczynem a Gorzowem (71,7 km) pokonywano w ci±gu 3 godzin i 16 minut.

Z chwil± wybudowania Zb±szynka, a wraz z nim czê¶ci osobowej, poci±gi zaczê³y wje¿d¿aæ bezpo¶rednio na nowo oddany dworzec osobowy, co wi±za³o siê z oddaniem do u¿ytku toru o d³ugo¶ci 3,2 km, ³±cz±cego liniê miêdzyrzeck± z nowo uruchomionym dworcem granicznym. Stacjê Kosieczyn zamkniêto, pozbawiaj±c le¿±ce obok niej tory jakiegokolwiek znaczenia kolejowego.

Warto dodaæ, ¿e po³±czenie z Miêdzyrzeczem mia³o trzy warianty: pocz±wszy od bezpo¶redniego, ze Zb±szynia, pó¼niej poprzez Kosieczyn, koñcz±c na aktualnym do Zb±szynka.

D³ugo¶æ toru pomiêdzy Zb±szyniem a Miêdzyrzeczem wynosi³a 31,9 km, natomiast ze ¦wiebodzina przez Kosieczyn dok³adnie 43,1 km. Obecnie d³ugo¶æ linii kolejowej ze Zb±szynka do Miêdzyrzecza równa siê 30 km.

Poniewa¿ nowo powsta³y tor do Zb±szynka przeci±³ w poprzek, istniej±cy ju¿, niepotrzebny stary nasyp berliñski, komunikacja wschód-zachód odbywa³a siê docelowo przez Zb±szynek, a zbêdna tymczasowa stacja Kosieczyn, nie spe³nia³a ju¿ ¿adnej roli. Tory w jej obrêbie ca³kowicie zdemontowano, natomiast ma³y budynek z czerwonej ceg³y zaadoptowano na mieszkania. Nie przypuszczano wtedy, ¿e pozostanie on jedynym trwa³ym symbolem opisywanej wy¿ej "bia³ej plamy" lokalnego kolejnictwa.

Poniewa¿ stacja "Kosieczyn" istnia³a jedynie przez 7 lat, jej wa¿na rola, z powodu skoncentrowania uwagi na powstaj±cym Zb±szynku oraz wojny, zosta³a pominiêta we wszelkich opracowaniach, natomiast przez by³ych mieszkañców Zb±szynka zapomniana.

Mi³osz Telesiñski


Gazeta Lubuska
1 marca 2006 r.

Dworzec z horroru

Na dworcu kolejowym czas dawno stan±³. Wszystko jak za komunizmu... - To wstyd dla naszego miasta - mówi± ludzie.

Miêdzynarodowa stacja. Kilka razy dziennie zatrzymuj± siê tu poci±gi jad±ce do Frankfurtu oraz eurocity do Berlina. I z powrotem. - P³onê ze wstydu, gdy muszê tu przychodziæ - mówi pani Helena. - Do czego to podobne, ¿eby w XXI wieku co¶ takiego jeszcze straszy³o! Od 40 lat nic siê tu nie robi! Jak by³o za komuny, tak jest i teraz!
Pani Helena czeka na znajom± z Poznania. Jej kole¿anka ju¿ nie pyta, dlaczego dworzec przypomina ponury dom z horroru. - Nie pyta, bo ja nie potrafiê odpowiedzieæ, dlaczego tak jest - mówi starsza pani.

By³o przytulnie

Brzydka, bura elewacja z ceg³y. Okropne metalowe i powyginane drzwi. Przed wej¶ciem b³oto i ka³u¿e. Poczekalnia, w której zimno i nieprzyjemnie. ¯ó³tawe i bordowe ¶ciany pokryte napisami. Betonowa, nierówna posadzka, po której gdzieniegdzie walaj± siê papiery. - Nikt o to nie dba - wzdycha kasjerka. W kasie pracuje od 26 lat. Pamiêta dworzec przytulny, ciep³y i z barem. - Nigdy nie by³o tu ³adnie, ale teraz jest tragicznie - mówi. Przytulny dworzec pamiêta tak¿e Jerzy Wróbel z Wilkowa. Czêsto tu przyje¿d¿a³. - Ubikacje by³y na miejscu - wspomina. - Herbatkê mo¿na by³o wypiæ...A teraz strach wieczorami przysi±¶æ.
W miejscu, gdzie kiedy¶ by³ bar, J. Wróbel prowadzi teraz sklep ze starociami. Zimno tu i nieprzyjemnie. Jak w ca³ym budynku. - Jest tu koszmarnie, ale mnie to nie obchodzi, bo ja nie st±d - wzrusza ramionami Darek z Gubina. Co innego Stanis³aw Górniak. Do ¦wiebodzina przyjecha³ 17 lat temu. Czêsto korzysta z kolei. - Nie lubiê tego dworca - przyznaje. - I boli mnie, ¿e tak tu brzydko.

Zwyk³e niechlujstwo

Dworzec nale¿y do centrali PKP SA w Poznaniu. Odpowiedzialna za zarz±dzanie jest Ma³gorzata Adamiec. Widzia³a budynek w ¦wiebodzinie. I przyznaje, ¿e budzi nieprzyjemne doznania. - Ale nie mamy pieniêdzy na remont - mówi. Mo¿e w przysz³o¶ci... W zesz³ym roku uda³o siê jedynie odmalowaæ poczekalniê.
M. Adamiec uwa¿a, ¿e dobrym rozwi±zaniem by³aby wspólna inwestycja z gmin±. Kilka lat temu PKP zwróci³o siê z tak± propozycj±. - Ale odzewu ¿adnego nie ma do dzi¶ - twierdzi. Burmistrz Dariusz Bekisz wie, ¿e dworzec nie jest dobr± wizytówk± miasta. Wstydzi siê, ale bezradnie rozk³ada rêce. - Nic zrobiæ nie mo¿emy - t³umaczy. - Bo to nie nasz obiekt. To tak, jakby gmina da³a pieni±dze na remont prywatnego domu. Dworzec jest paskudny, ale tylko dobra wola w³a¶ciciela mo¿e poprawiæ jego wygl±d.
Rafa³ Wdowczyk w ¦wiebodzinie jest przejazdem. Je¼dzi po Europie, ale takiego dworca nigdzie nie widzia³. - To zwyk³e niechlujstwo - uwa¿a. W Kaliszu, gdzie mieszka, dworzec wyremontowano kilka lat temu. - Jest zadbany i bardzo ³adny - chwali. - Wiêc jak siê chce, to wszystko mo¿na zrobiæ. Tutaj tych chêci brakuje.

Danuta Kuleszyñska



PKP remontuje dworce, by przyci±gn±æ inwestorów

Radio Zachód
27 marca 2006 r.

W ca³ym województwie lubuskim mo¿na wynaj±æ, wydzier¿awiæ lub kupiæ 82 obiekty kolejowe

Polskie Koleje Pañstwowe zaczynaj± pozbywaæ siê swoich nieruchomo¶ci. W ca³ej Polsce chce sprzedaæ lub wynaj±æ ponad 2200 obiektów, a w naszym województwie - 82. Oferty dotycz± g³ównie magazynów, warsztatów, biur, gara¿y, które w wiêkszo¶ci s± do wynajêcia. Ale mo¿na te¿ wynaj±æ czê¶æ dworca kolejowego. Tak jest m.in. w Zielonej Górze, gdzie dworzec ju¿ jest remontowany, by poprawiæ jego atrakcyjno¶æ, a przez to przyci±gn±æ inwestorów i na nim zarobiæ. PKP w³o¿y co najmniej 2 mln z³ w ocieplenie budynku, zmianê elewacji, ogrzewania, wentylacji i posadzki wewn±trz budynku. Jak twierdzi Ryszard Pluciñski, dyrektor oddzia³u PKP Dworce Kolejowe w Poznaniu, ju¿ s± chêtni, by na parterze zrobiæ kawiarenkê po³±czon± z poczekalni±. - Jeszcze na piêtrze jest 367 m kw. wolnej przestrzeni do zagospodarowania, ale nie ma na ni± chêtnych. Zrobimy z tego czê¶æ administracyjn±, gdzie przenios± siê pracownicy ró¿nych spó³ek PKP, a te obiekty, które zajmuj± teraz bêdê móg³ sprzedaæ na wolnym rynku i zarobiê - mówi Pluciñski. Jak zapewnia, w przysz³ym roku zacznie siê te¿ remont gorzowskiego dworca, by i tamten obiekt zacz±³ ¿yæ.

PKP zamierza te¿ czê¶æ swoich nieruchomo¶ci sprzedaæ. G³ównie s± to grunty niezabudowane. Najwiêcej takiej ziemi jest w ¯arach, ¯aganiu, Nowej Soli, Bytomiu Odrzañskim czy Lubsku. W Zielonej Górze do kupienia jest dzia³ka o powierzchni ponad 4 tys. m kw., niedaleko ronda przy ul. Batorego. Kiedy¶ by³a tam stacja paliw PKP i pompownia.

Jak mówi Grzegorz Tomaszewski z PKP Nieruchomo¶ci, obecne oferty obejmuj± zaledwie ok. 30 proc. wszystkich budynków czy gruntów, którymi dysponuje PKP. - Nie wszystkie maj± jednak uregulowan± sytuacjê prawn± albo po prostu inne spó³ki PKP s± nimi zainteresowane, a one maj± pierwszeñstwo. Ale ca³y czas przygotowujemy kolejne oferty - t³umaczy Tomaszewki.

PKP SA ma 93 tys. dzia³ek gruntowych o ogólnej powierzchni 109 tys. ha oraz ponad 43 tys. budynków o ogólnej powierzchni u¿ytkowej 6 mln m kw. W¶ród nieruchomo¶ci jest ponad 3200 budynków dworcowych, w tym blisko 1700, które nadal funkcj± jako dworce.

Beata Tokarz

A co z naszym dworcem??




Sprz±tanie przy torach

Gazeta Lubuska
6 Kwietnia 2006 r.

Czy nasze dworce musz± wygl±daæ jak meliny? Kilka z nich ma szansê na remonty, ale wiêkszo¶æ trzeba sprzedaæ. Tylko na kupno brakuje chêtnych.

Teraz za 1,5 mln z³ remontowany jest dworzec w Zielonej Górze. Zostanie ocieplony i dostanie now± elewacjê. Po wymianie centralnego ogrzewania zmieni siê te¿ zupe³nie jego wnêtrze. To jeden z wiêkszych dworców w regionie, ale od lat dzia³a w nim tylko kilka kiosków z pras± i napojami. - Szukali¶my chêtnych do dzia³alno¶ci gastronomicznej i handlowej, ale nikt nie zg³osi³ siê - mówi Witold Rogala, dyrektor ds. inwestycji oddzia³u spó³ki PKP Dworce Kolejowe w Poznaniu. Firma zajmuje siê najwiêkszymi tego typu obiektami w Polsce. W przysz³ym roku odnowiony bêdzie te¿ dworzec w Gorzowie Wlkp.

Gminy wol± podatki

Prawdziwy problem jest z ma³ymi dworcami. W regionie jest ich a¿ 167, a dzia³aj± tylko 43. Wiêkszo¶æ nieczynnych to ruina, ale w rejestrach kolejowych s± wci±¿ wpisane. - Dopóki minister transportu nie zlikwiduje linii, to budynków nie mo¿emy ani sprzedaæ, ani przekazaæ. Mimo ¿e poci±gi nie je¿d¿± od 20 lat - wyja¶nia Roman Nowacki, zastêpca dyrektora poznañskiego oddzia³u spó³ki Zak³adu Gospodarki Nieruchomo¶ciami, która jest w³a¶cicielem ma³ych dworców. Minister zlikwidowa³ formalnie linie: Sulechów - Konotop, Sulechow - ¦wiebodzin, Przemków - Ko¿uchów, Sieniawa ¯arska - Jasieñ, Gorzów - Chyrzyna. Wszystkie obiekty dworcowe przy tych trasach trafi± do gmin lub zostan± sprzedane. Samorz±dy nie chcê ich przejmowaæ, np. za niezap³acone podatki. Wol± gotówkê. Zak³ad rozes³a³ 22 oferty, a zainteresowanych nieruchomo¶ciami jest tylko dziewiêciu wójtów lub burmistrzów. Na w³a¶cicieli czeka prawie sto budynków!

Kilka pod m³otek

Co stanie siê z dworcami przy czynnych liniach? Niektóre z nich, np. w Lutolu Suchym, Budachowie, Sulechowie, Wschowie czy Bytomiu Odrzañskim zostan± odmalowane. Kilka dworców, m.in. w Szprotawie PKP sprzeda. Na ten akurat s± ju¿ chêtni. Ale Miros³awa Kierkus z Przychodni Lekarskiej Medicus, która wspó³dzier¿awi budynek dworca zastrzega: -Jeste¶my gotowi wykupiæ budynek, ale pod warunkiem, ¿e zaproponuje nam siê przyzwoit± cenê i policzy wydatki, które ju¿ ponie¶li¶my. Tylko w moim przypadku wynios³y ponad 70 tys. z³. Mocno zmieni siê te¿ budynek dworca w ¯arach. Ma byæ gruntownie odnowiony. - Dworce przestan± szpeciæ. Nie zrobimy tego jednak w rok czy dwa - mówi Nowacki.

CZES£AW WACHNIK
+48.683248829
cwachnik@gazetalubuska.pl



Bêdzie wiêcej poci±gów

Gazeta Lubuska
27 Kwietnia 2006 r.

Ju¿ w tym roku miêdzy Berlinem a Poznaniem pojedzie regionalny ekspres. Przybêdzie te¿ w regionie kilka po³±czeñ. Miêdzy innymi na trasie Zielona Góra - Szczecin.

Trzy województwa: lubuskie, zachodniopomorskie i wielkopolskie zaczê³y wspó³pracê, aby usprawniæ komunikacjê kolejow± na swoim terenie. Ma byæ ona tak zorganizowana, aby pasa¿er móg³ p³ynnie podró¿owaæ po tym terenie, a nie tylko doje¿d¿aæ do stacji granicznych i czekaæ godzinami na kolejny poci±g. I tak nowo¶ci± bêdzie od tego roku poci±g z Poznania do Berlina, który w Lubuskiem pojedzie przez Zb±szynek, ¦wiebodzin i Rzepin. Na bilet wykupiony w Poznaniu bêdzie mo¿na w stolicy Niemiec korzystaæ za darmo z komunikacji miejskiej. Trwaj± rozmowy, czy bilet o takich uprawnieniach bêdzie mo¿na kupiæ te¿ na lubuskich stacjach.
Ju¿ w tym roku na wielu trasach, m.in. Zielona Góra - Kostrzyn - Szczecin, Kostrzyn - Gorzów - Krzy¿ czy Zb±szyñ - Zb±szynek zaczn± je¼dziæ nowe szynobusy. Planuje siê te¿ odtworzenie po³±czenia ¯ary - G³ogów oraz ¯ary - Wêgliniec.
W województwach trwaj± te¿ rozmowy o utworzeniu nowych spó³ek przewozowych, które mog³yby zast±piæ PKP. G³ównym powodem s± zbyt wygórowane ¿±dania finansowe kolejarzy za ¶wiadczone us³ugi. Najbardziej zaawansowany jest w tym Poznañ. Byæ mo¿e miejsce PKP zajmie tam niemiecki przewo¼nik Deutche Ban.

(wak)

Bêd± remontowaæ linie kolejowe

Radio Zachód
30 czerwca 2006 r.

Lubuscy kolejarze szykuj± siê do du¿ych remontów linii kolejowych w ca³ym regionie.

Wiadomo, ¿e w 2007 roku na naprawê torów lubuski oddzia³ Polskich Linii Kolejowych wyda niemal dwa razy wiêcej pieniêdzy ni¿ w tym roku. Jak mówi Jolanta Soboczyñska z zak³adu PLK w Zielonej Górze, najwiêcej prac wykonanych zostanie na tzw. "Odrzance", która do 2013 roku ma siê staæ g³ówn± tras± ekspresow± ze ¦winouj¶cia do Wroc³awia.

Polskie Linie Kolejowe chc± tak¿e naprawiæ tory na odcinku Zielona Góra - Poznañ, tak aby je¿d¿±ce t± tras± poci±gi mog³y je¼dziæ szybciej ni¿ 80 km/h. W przysz³ym roku niezbêdne prace modernizacyjne prowadzone te¿ bêd± na lubuskim odcinku trasy Warszawa - Kunowice, g³ównie na stacjach w ¦wiebodzinie i Zb±szyniu.

Oprócz zaplanowanych remontów PLK zastanawia siê tak¿e nad budow± kolejowej obwodnicy Czerwieñska, o co zabiegaj± od d³u¿szego czasu w³adze samorz±dowe województwa lubuskiego. Wybudowanie kilkunastokilometrowego torowiska pozwoli skróciæ czas przejazdu na trasie Zielona Góra - Poznañ co najmniej o pó³ godziny.

A. Steci±g

Do pracy i szko³y na pieszo?!

Dzieñ za Dniem
Wydanie 4 [267] z dnia 24 stycznia 2007 r.
PKP chce likwidowaæ po³±czenia

A¿ dwadzie¶cia dwa poci±gi mog± znikn±æ od 1 lutego z rozk³adu jazdy. Czarn± listê poda³y Lubuskie Zak³ady Przewozów Regionalnych. M.in. niektóre po³±czenia maj± byæ zlikwidowane na trasie Zb±szynek - Rzepin.

Jest to efekt sporu miêdzy lubuskimi kolejarzami a urzêdem marsza³kowskim. Posz³o o pieni±dze. Jeszcze w grudniu minionego roku w rozk³adzie figurowa³o 130 po³±czeñ kolejowych w województwie. Od lutego mo¿e ich byæ znacznie mniej.

Realna gro¼ba likwidacji poci±gów wisi te¿ nad doje¿d¿aj±cymi do pracy i szkó³ mieszkañcami naszego powiatu, który le¿y na objêtej ciêciami linii Zb±szynek - Rzepin.

- Osoby z PKP siedz±ce za biurkami s± chyba niedoinformowane. £atwo jest jednym machniêciem d³ugopisu skre¶liæ po³±czenia, które dla wielu ludzi i uczniów s± "byæ albo nie byæ" - mówi Urszula Florczak, mieszkanka Toporowa, doje¿d¿aj±ca do pracy w ¦wiebodzinie i jednocze¶nie radna gminna. - Przecie¿ tymi poci±gami nie je¼dzi kilkana¶cie osób, ale kilkaset, w tym kilkudziesiêciu uczniów.

W ostatnich latach na terenie ¦wiebodzina powsta³y nowe miejsca pracy. Ludzie mog± zarabiaæ, utrzymaæ rodziny. - Dla nich dobry dojazd jest równie wa¿ny jak sama praca - dodaje. Takie osoby nie mog± liczyæ te¿ w razie czego na autobusy, których po prostu nie ma, lub ich przyjazdy i odjazdy s± nie dopasowane do godzin pracy czy nauki.

U. Florczak wraz z innymi doje¿d¿aj±cymi zebra³a 229 podpisów, które wraz z protestem zostan± przes³ane do marsza³ka województwa lubuskiego Krzysztofa Szymañskiego. - To s± podpisy osób doje¿d¿aj±cych z Toporowa i Kosobudza. Wkrótce tak± sam± akcjê przeprowadz± mieszkañcy Torzymia - wyja¶nia. - Najbardziej chodzi nam o m³odzie¿, o uczniów, którzy doje¿d¿aj± do szkó³. Doro¶li, którzy doje¿d¿aj± do pracy ¶wiadomie siê zdecydowali na takie rozwi±zanie. Tylko dlaczego cierpieæ maj± na tym m³odzi ludzie, którzy dopiero zaczynaj± wchodziæ w doros³o¶æ? - pyta.

Mieszkañcy Toporowa nie mog± siê pogodziæ z utrat± poci±gu relacji Rzepin - Zb±szynek, który z ich miejscowo¶ci odje¿d¿a kilka minut po siódmej. - To po³±czenie by³o bardzo dobre, tak, ¿e ka¿dy móg³ zd±¿yæ na zajêcia lub do pracy - mówi Florczak. Wyja¶nia, ¿e wraz z chwil± wycofania po³±czenia uczniowie i doro¶li bêd± musieli korzystaæ z poci±gu, który z Toporowa wyje¿d¿a ju¿ o godz. 5.50. - Co taka m³odzie¿ ma robiæ w ¦wiebodzinie przez dwie godziny i to jeszcze rano - zastanawia siê U. Florczak. - Zw³aszcza, ¿e z powrotem do domu wyje¿d¿aj± dopiero przed pi±t± po po³udniu, czyli nie tak od razu po lekcjach.

- Problem doje¿d¿aj±cych uczniów nie jest mi obcy - mówi z kolei Wanda Ziêba, dyrektor Zespo³u Szkó³ Technicznych w ¦wiebodzinie. Przyznaje, ¿e nie rozumie motywów, jakimi kieruje siê PKP. - W naszej szkole ponad 30 procent uczniów to osoby doje¿d¿aj±ce - wyja¶nia.

W. Ziêba t³umaczy, ¿e jej szko³a robi co tylko mo¿e by u³atwiæ ¿ycie doje¿d¿aj±cym uczniom. - Zaczynamy lekcje celowo 10 - 15 min. po ósmej, szko³a jest otwarta ju¿ od samego rana, ale to i tak na niewiele siê zdaje. Trudno jest realizowaæ za³o¿enia szko³y, je¶li wielu uczniów musi siê wcze¶niej zwolniæ z lekcji by zd±¿yæ na transport do domu. Tacy doje¿d¿aj±cy uczniowie nie mog± w pe³ni korzystaæ z oferty zajêæ pozalekcyjnych oferowanych przez szko³ê - wyja¶nia dyrektorka. Twierdzi, ¿e bez wahania podpisa³aby siê pod protestem mieszkañców. - Utrudnianie dojazdów szkodzi przede wszystkim uczniom. To ma siê nijak do wyrównywania szans np. m³odzie¿y wiejskiej pozbawionej mo¿liwo¶ci uczestniczenia w zajêciach.

- Ja ju¿ nawet nie mam si³ ¿eby to komentowaæ - mówi Jolanta Waszczuk, dyrektor ¦wiebodziñskiego O¶rodka Szkolno-Wychowawczego. - Poczynania kolei mo¿na przyrównaæ do absurdu. Jak mo¿na uderzaæ w taki sposób w najbardziej potrzebuj±cych, a takimi s± nasi uczniowie - denerwuje siê. - Najpierw mieli¶my k³opoty z konduktorami, którzy wyrzucali naszych uczniów z poci±gów, a teraz dowiadujê siê o wycofaniu czê¶ci po³±czeñ.

W SOS-W uczy siê kilkudziesiêciu uczniów z miejscowo¶ci po³o¿onych na trasie poci±gum m.in. z Rzepina, S³ubic, Boczowa, Toporowa, Zb±szynka. - Nasza szko³a jest czynna od godz. 7.00 rano. Uczniowie mog± skorzystaæ ze ¶wietlicy. Jednak nie widzê mo¿liwo¶ci otworzenia szko³y ju¿ o godz. 6.00, a wszystko na to wskazuje, ¿e o tej godzinie bêd± ju¿ pierwsi uczniowie. Nie mogê przymusiæ nauczycieli, by o tej porze zaczynali pracê - t³umaczy J. Waszczuk. W ramach szkó³ dzia³a internat, w którym nie ma ju¿ miejsc. - Internat jest rozwi±zaniem po³owicznym. Przecie¿ dziecko z miejscowo¶ci pod ¦wiebodzinem nie zamieszka w nim, bo najczê¶ciej jego rodziców nie staæ na to - mówi dyrektorka. - Na pewno bêdê interweniowa³a w PKP - obiecuje. - Taka sytuacja jest nienormalna.

Kasowanie po³±czeñ jest efektem sporu urzêdu marsza³kowskiego z lubuskimi kolejarzami. PKP chcia³y dostaæ ponad 24 mln z³, ale w³adze samorz±dowe umie¶ci³y w bud¿ecie kwotê mniejsz± o 4 mln. W wypowiedzi udzielonej "Gazecie Wyborczej" Grzegorz Dwojak, dyrektor Lubuskich Przewozów Regionalnych powiedzia³: - Nie jeste¶my w stanie utrzymaæ wszystkich linii. Nasze koszty i tak ju¿ zmniejszyli¶my, choæby redukuj±c zatrudnienie. Jednak ciêcie po³±czeñ jest konieczne. Doda³, ¿e zlikwidowane mog± byæ tylko po³±czenia w regionie.

Ze s³ów pracowników kolei wynika, ¿e kierowali siê prostymi zasadami gospodarki tj. wykre¶lili najmniej ob³o¿one po³±czenia. Na tej operacji PKP zarobi 4 mln z³. W wykazie poci±gów zagro¿onych likwidacj± s± jednak pewne niedoci±gniêcia. Dziesiêæ po³±czeñ, które zostan± usuniête z rozk³adu s± obs³ugiwane przez szynobusy, a przecie¿ powszechnie wiadomo, ¿e szynobus jest dwukrotnie tañszy od typowego sk³adu.

pzw

PKP nie zlikwidowa³o po³±czeñ

Dzieñ za Dniem
Wydanie 6 [269] z dnia 7 lutego 2007 r.
Skoñczy³o siê na strachu

Na razie. Od pierwszego lutego mia³y znikn±æ z rozk³adu poci±gi, którymi doje¿d¿aj± do szkó³ i do pracy dziesi±tki mieszkañców naszego powiatu. PKP wycofa³o siê ze swoich planów, choæ nie oby³o siê bez zrozumia³ych protestów podró¿nych. Rado¶æ mo¿e byæ jednak przedwczesna. Po³±czenia maj± byæ zachowane do koñca lutego. Co dalej? Wszystko zale¿y od rozmów w³adz wojewódzkich z kolejarzami.

Jak na razie, uczniowie nie bêd± musieli wiêc wstawaæ w nocy lub nad ranem, by pierwszym porannym po³±czeniem byæ w szkole ju¿ na dwie godziny przed rozpoczêciem zajêæ.

Pod koniec stycznia PKP zapowiedzia³o, ¿e zlikwiduje 22 po³±czenia regionalne w ca³ym województwie. Wszystko dlatego, ¿e wed³ug kolejarzy Urz±d Marsza³kowski daje za ma³o pieniêdzy na dofinansowanie poci±gów. W bud¿ecie samorz±du zapisano na kolej 20 mln z³, a kolejarze ¿±dali o 5 mln z³ wiêcej.

Najwiêcej emocji wzbudzi³y plany likwidacji porannych poci±gów, którymi m³odzie¿ doje¿d¿a³a do szkó³ na trasie Zb±szynek - Rzepin i z powrotem, Zb±szynek - Zielona Góra i z powrotem oraz ranne po³±czenie na trasie Rzepin - Zielona Góra.

Przeciwko likwidacji po³±czeñ zbierano podpisy pod listami protestacyjnymi. Zbierano je miêdzy innymi w Toporowie oraz Torzymiu. Wszêdzie dzia³ania PKP budzi³y protest oraz niepokój.

Do protestuj±cych do³±czali siê te¿ pracodawcy, media i dyrektorzy szkó³. Ci ostatni szczerze martwili siê o swoich uczniów. - Nie rozumiem intencji kolejarzy. To wszystko bêdzie tylko i wy³±cznie na szkodê naszych uczniów - mówi³a naszej gazecie Wanda Ziêba, dyrektor Zespo³u Szkó³ Technicznych w ¦wiebodzinie. Tak samo zaniepokojona by³a Jolanta Waszczuk, dyrektor ¶wiebodziñskiego O¶rodka Szkolno-Wychowawczego.

Z propozycjami kolejarzy nie zgadza³o siê równie¿ Starostwo Powiatowe w ¦wiebodzinie. Z ramienia powiatu spraw± likwidowanych poci±gów zajmowa³y siê: wicestarosta Jolanta Starzewska i radna Urszula Miara. - Zauwa¿y³y¶my, ¿e poci±gi, które mia³y zostaæ zlikwidowane zosta³y wskazane przez kolejarzy bez jakichkolwiek konsultacji - mówi U. Miara. - Wydaje mi siê, ¿e PKP nie przemy¶la³o do koñca swojej decyzji i w swych poczynaniach kierowa³o siê raczej impulsem ni¿ rzeczywistym dzia³aniem, maj±cym na celu znalezienie oszczêdno¶ci. Nie wiedzieli, a mo¿e nie chcieli wiedzieæ, ¿e tymi poci±gami je¼dzi kilkaset osób dziennie i brak tych po³±czeñ by³by dla nich tragedi± - wyja¶nia radna.

Wspólny protest zakoñczy³ siê sukcesem, choæ po³owicznym. Wprawdzie kolejarze zachowaj± w rozk³adzie cztery poci±gi, którymi je¼dzi g³ównie m³odzie¿, ale szukaj±c oszczêdno¶ci zlikwiduj± sze¶æ innych po³±czeñ. W PKP t³umacz±, ¿e odst±piono od skre¶lenia po³±czeñ, z których korzysta doje¿d¿aj±ca do szkó³ m³odzie¿, ale utrzymanie tych czterech poci±gów bêdzie bardziej kosztowne, ni¿ skre¶lenie sze¶ciu. Dlatego kolejarze nadal bêd± szukaæ oszczêdno¶ci.

- Na chwilê obecn± poci±gi, które mia³y zostaæ zlikwidowane, bêd± je¼dziæ do koñca lutego - mówi Edward Fedko, radny sejmiku wojewódzkiego. - Ca³y czas trwaj± rozmowy z kolejarzami na temat dra¿liwych po³±czeñ. Fedko uwa¿a, ¿e postawa PKP jest form± szanta¿u wobec w³adz województwa. - Odbywa siê to na zasadzie: nie dacie nam wiêcej pieniêdzy, my wam zlikwidujemy po³±czenia. I to od razu te najbardziej potrzebne - t³umaczy.

Edward Fedko z³o¿y³ interpelacjê do zarz±du województwa, które z kolejarzami prowadzi negocjacje. Czeka na odpowied¼. - Mam nadziejê, ¿e sprawê dalszego kursowania poci±gów uda siê za³atwiæ i ca³kowicie rozumiem niepokój mieszkañców zagro¿onych likwidacj± po³±czeñ - mówi.

- Tak czy siak cieszê siê, ¿e uda³o nam siê wywalczyæ utrzymanie poci±gów. Nie od dzi¶ wiadomo, ¿e w jedno¶ci si³a - mówi Urszula Florczyk, radna z Toporowa, pracuj±ca w ¦wiebodzinie, która zbiera³a podpisy pod protestem w¶ród mieszkañców swojej miejscowo¶ci i Kosobudza. - Akcja zbierania podpisów, dzia³ania starostwa, mediów. To wszystko musia³o zakoñczyæ siê powodzeniem i chcê wierzyæ, ¿e poci±gi bêd± je¼dziæ dalej - dodaje.

Kolejne zmiany w rozk³adzie jazdy poci±gów czekaj± nas jeszcze w tym pó³roczu przed wakacjami.

pzw


komentarz[0] |

© 2001-2012 by Robert Ziach C&Co. A.G.™ ® 2012 by Schwiebus.pl
Wszelkie prawa zastrzeone.

0.016 | powered by jPORTAL 2